Takich igrzysk polscy skoczkowie narciarscy jeszcze nie mieli. Dwa srebrne i jeden brązowy medal – to bezprecedensowy sukces Biało-Czerwonych. Łączy je jedna osoba: 19-letni Kacper Tomasiak.
Nigdy wcześniej Polska nie zdobyła trzech medali w skokach narciarskich podczas jednych zimowych igrzysk olimpijskich. Ta historyczna bariera została przełamana dopiero podczas rywalizacji w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.
Droga polskich skoczków po olimpijskie krążki rozpoczęła się w 1972 roku, gdy Wojciech Fortuna sensacyjnie sięgnął po złoto na skoczni dużej. Na kolejny medal przyszło jednak czekać aż trzy dekady. Dopiero w Salt Lake City Adam Małysz wywalczył srebro na skoczni dużej oraz brąz na normalnej.
Rok 2010 przyniósł kolejne sukcesy Małysza – dwa srebrne medale w konkursach indywidualnych podczas igrzysk w Vancouver. Cztery lata później w Soczi jego następcą okazał się Kamil Stoch, który zdobył dwa złote medale – na skoczni normalnej i dużej. W Pjongczangu Stoch dołożył kolejne złoto na dużym obiekcie, a wraz z Maciejem Kotem, Stefanem Hulą i Dawidem Kubackim triumfował także w konkursie drużynowym. W Pekinie w 2022 roku Kubacki sięgnął po brąz na skoczni normalnej.
Jednak pod względem liczby medali żadne igrzyska nie mogą równać się z tymi w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Srebro na skoczni normalnej i brąz na dużej wywalczył Kacper Tomasiak, który wraz z Pawłem Wąskiem sięgnął również po srebro w konkursie duetów.
Polskie medale w skokach na igrzyskach olimpijskich:
Źródło: eurosport.tvn24.pl, Wikipedia.pl