reklama

Korea Północna wysadziła biuro łącznikowe z Południem

Korea Północna wysadziła biuro łącznikowe służące do kontaktów z Południem. Reżim rozważa także wkroczenie wojsk do strefy zdemilitaryzowanej.

nc

vaticannews.va

dodane 20.06.2020 12:53

Do zdarzenia doszło na kilka dni przed 70. rocznicą wybuchu wojny pomiędzy oboma krajami, która nigdy nie została zakończona oficjalnym rozejmem. Tak to wydarzenie komentuje bp Lazzaro You-Heung-sik z Korei Południowej:

„Byłem bardzo zasmucony tym, co wydarzyło. Nasz prezydent dążył do trwałego pokoju na półwyspie i wydawało się, że w ostatnich latach dokonał się duży postęp w tej sprawie. Kim Dzong Un chciał dać krajowi silny impuls do rozwoju przez swój program pięcioletni, ale w ostatnich miesiącach sytuacja pogorszyła się z powodu pandemii. Teraz najważniejsze jest dobro ludzi, którym trzeba pomóc, ich dobro musi zostać postawione ponad polityką. Warto pamiętać, że mieszkańcy obu Korei są jednym narodem, mówią tym samym językiem – są braćmi i siostrami. W tym duchu rozpoczęliśmy nowennę w związku z rocznicą 25 czerwca, kiedy to będziemy obchodzić Dzień Modlitwy o Jedność Narodową. Prosimy Pana, aby ten rok był czasem budowania pokoju i pojednania. Kiedy Papież Franciszek przybył do mojej diecezji, prawie sześć lat temu, przypomniał, że wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami i że musimy wytrwać, mieć cierpliwość, aby osiągnąć pojednanie. To jest moim zdaniem sprawa najważniejsza”.

1 / 1

reklama