Czy 7700 róż dla Nancy Pelosi zmieni nastawienie amerykańskiej Przewodniczącej Izby Gmin?

W zainicjowanej przez arcybiskupa San Francisco kampanii pro-life tysiące róż zostało złożone przed amerykańskim Kapitolem. Mają one być wymownym symbolem dla Nancy Pelosi, która choć uważa się za katoliczkę, jest zwolenniczką powszechnego dostępu do aborcji.


„Święto Matki Bożej z Guadalupe, patronki nienarodzonych, to odpowiedni dzień, aby wysłać marszałek Pelosi deszcz róż” - powiedział w oświadczeniu arcybiskup Salvatore Cordileone, metropolita diecezji, do której należy Pelosi. „Każda z nich symbolizuje katolika modlącego się i poszczącego w intencji nawrócenia Nancy Pelosi na Ewangelię Życia”.

Róże są częścią kampanii „Róża i Różaniec dla Nancy Pelosi”, prowadzonej przez Instytut Muzyki Sakralnej i Kultu Bożego im. Benedykta XVI na prośbę arcybiskupa. Kampania zachęca katolików do modlitwy i postu w intencji nawrócenia amerykańskiej polityk, która popiera ustawodawstwo aborcyjne, w tym ustawę o ochronie zdrowia kobiet. Za każdą osobę, która się zapisze, kampania obiecuje wysłać różę do kalifornijskiej demokratki, która uważa się za katoliczkę.

„To właśnie oznacza równość: Każde ludzkie życie jest tak samo święte” - powiedział abp Cordileone. „Przewodnicząca Pelosi, kochamy cię. Jeszcze nie jest za późno: wybierz życie”.

12 grudnia obchodzono święto Matki Bożej z Guadalupe, patronki nienarodzonych, która ukazała się św. Juanowi Diego w czasie konfliktu między Hiszpanami a rdzenną ludnością. Poprosiła świętego, aby przekonał ówczesnego biskupa miejsca do budowy kościoła i na znak poleciła mu zebrać kastylijskie róże. Kiedy święty wręczył kwiaty biskupowi, ten odkrył jej cudowny wizerunek pozostawiony na swojej tilmie.

W dniu tego maryjnego święta Instytut Benedykta XVI z siedzibą w San Francisco wystawił róże i zgromadził się na modlitwie różańcowej przed Kapitolem USA w Waszyngtonie.

„Chcieliśmy, aby było to nabożeństwo modlitewne, a nie wiec polityczny” - podkreśliła Maggie Gallagher, dyrektor wykonawczy Instytutu Benedykta XVI. Jak wyjaśniła, 7.700 róż nie zostało dostarczone bezpośrednio do biura Pelosi, ale złożone przed Kapitolem USA.

Instytut planuje kontynuować wysyłanie 100 róż do Pelosi każdego dnia. Każdy kwiat symbolizuje katolika modlącego się i poszczącego o jej nawrócenie w sprawie aborcji i kwestii życia.

„Od święta Matki Bożej z Guadalupe, 16.381 katolików podjęło to zobowiązanie” - dodała Gallagher. „Te róże są bogatym, głębokim i widocznym symbolem, że katolicy nie mogą popierać masowego odbierania niewinnego ludzkiego życia, niezależnie od tego, co mówią politycy czy sondaże".

Kampania oficjalnie rozpoczęła się 29 września. „Potrzebne jest nawrócenie serca większości naszych przedstawicieli w Kongresie w tej kwestii, począwszy od Przewodniczącej Izby, Nancy Pelosi”, powiedział wtedy Cordileone. „Proszę, przyłączcie się do mnie w modlitwie różańcowej i poście o nawrócenie matczynego serca Speaker Pelosi, aby uznała dobro i godność ludzkiego życia nie tylko po urodzeniu, ale także w łonie matki”.

W ciągu pierwszych 48 godzin kampanii podpisało się ponad 1000 katolików. Pierwsza dostawa róż, do biura Pelosi w San Francisco, nastąpiła 1 października, w dniu święta św. Teresy z Lisieux, która obiecała, że po swojej śmierci ześle z nieba „deszcz róż”.

Róża, jak dodał arcybiskup, symbolizuje również Maryję. „Jest także symbolem naszej Błogosławionej Matki, Najświętszej Maryi Panny, 'róży mistycznej'”.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama