Włoskie władze oburzone zwolnieniem z aresztu właściciela baru w Crans-Montanie

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani polecili ambasadorowi w Szwajcarii, by przekazał prokuraturze w kantonie Valais słowa oburzenia rządu w Rzymie decyzją o zwolnieniu za kaucją właściciela baru w Crans-Montanie, gdzie w pożarze zginęło 40 osób. Ambasador Włoch został wezwany do kraju.

W wydanym w sobotę oświadczeniu włoski rząd odniósł się do piątkowej decyzji o zwolnieniu z aresztu za kaucją w wysokości 200 tysięcy franków szwajcarskich właściciela lokalu w alpejskim kurorcie Jacquesa Morettiego, obywatela Francji. Wśród 40 śmiertelnych ofiar pożaru w noc sylwestrową jest sześcioro włoskich nastolatków. 14 ze 116 rannych to Włosi.

Misja dla ambasadora Włoch w Szwajcarii

Rząd ogłosił, że premier Meloni i wicepremier Tajani wydali polecenie ambasadorowi Włoch w Szwajcarii Gian Lorenzo Cornado, by natychmiast skontaktował się z prokurator generalną kantonu Valais Beatrice Pilloudm, aby wyrazić w imieniu włoskiej rady ministrów głębokie oburzenie decyzją sądu w mieście Sion w sprawie zwolnienia Jacquesa Morettiego.

W komunikacie zaznaczono, że decyzja ta zapadła mimo „nadzwyczaj poważnej wagi przestępstwa, o które jest on podejrzany, ciężkiej odpowiedzialności, jaka na nim ciąży, stałej obawy ucieczki i ewidentnego ryzyka dalszego fałszowania dowodów przeciwko niemu”.

Zniewaga i rana dla rodzin ofiar tragedii

„Decyzja ta stanowi poważną zniewagę i dalszą ranę zadaną rodzinom ofiar tragedii w Crans-Montanie i tych, którzy dalej są hospitalizowani. Całe Włochy proszą głośno o prawdę i sprawiedliwości oraz apelują o to, by po tej tragedii zostały podjęte kroki nacechowane szacunkiem, które w pełni wezmą pod uwagę cierpienie i oczekiwania rodzin” - głosi komunikat rządu.

Ponadto przekazano, że Meloni i Tajani wezwali włoskiego ambasadora do Rzymu w celu ustalenia dalszych działań, jakie zostaną podjęte.

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama