Franciszek odpowiedział na list czterech niemieckich katoliczek: Jestem zaniepokojony sytuacją Kościoła w Niemczech

Papież Franciszek odpowiedział już po czterech dniach na list wysłany do niego przez cztery niemieckie katoliczki, w tym – dwóch profesorów teologii. Wyraził swoje głębokie zaniepokojenie tym, co dzieje się w tamtejszym Kościele i kolejnymi krokami podejmowanymi przez Drogę Synodalną.

 

„Ja również podzielam to zaniepokojenie licznymi konkretnymi krokami, które są obecnie podejmowane przez dużą część tego lokalnego Kościoła, a które grożą coraz większym oddalaniem się od wspólnej drogi Kościoła powszechnego" – napisał papież Franciszek  w osobistym liście do czterech niemieckich katoliczek, w tym dwóch będących profesorami teologii – donosi w dzisiejszym wydaniu niemiecki dziennik Die Welt.

Papież krytykuje ustanowienie Komisji Synodalnej, która ma przygotować wprowadzenie organu doradczego i decyzyjnego. Zaznacza, że w formie nakreślonej w odpowiednim tekście rezolucji nie może być on pogodzony z sakramentalną strukturą Kościoła katolickiego, a jego ustanowienie zostało zakazane przez Stolicę Apostolską w liście z 16 stycznia 2023 r. List ten został zatwierdzony przez Ojca Świętego.

Franciszek wskazuje następnie: „Zamiast szukać «zbawienia» w coraz to nowych ciałach i omawiać w kółko te same tematy w pewnym egocentryzmie, w moim «Liście do Pielgrzymującego Ludu Bożego w Niemczech» (z 29 czerwca 2019 r. przyp. KAI) chciałem przypomnieć o potrzebie modlitwy, pokuty i adoracji oraz zaprosić ludzi do otwarcia się i wyjścia «na spotkanie naszych braci, zwłaszcza tych, których można spotkać na progach naszych kościołów, na ulicach, w więzieniach, w szpitalach, na placach i w miastach» (no. 8 )."

Utworzona Komisja Synodalna ma przygotować ustanowienie Rady Synodalnej. W tym nowym organie biskupi i katolicy świeccy chcą kontynuować konsultacje na temat władzy, roli kobiet, moralności seksualnej i kapłańskiego stylu życia. Komisja synodalna rozpoczęła swoją pracę 10 listopada.

Osobisty list Franciszka z 10 listopada jest odpowiedzią na list z 6 listopada. W nim dwie teolożki Katharina Westerhorstmann i Marianne Schlosser, dziennikarka Dorothea Schmidt i filozofka religijna Hanna-Barbara Gerl-Falkovitz wyraziły troskę o jedność z Rzymem w świetle niemieckiego procesu reform lansowanych przez tzw. "drogę synodalną".

Wszystkie cztery adresatki papieskiego listu były delegatkami na „drogę synodalną", zanim zrezygnowały z mandatu w lutym bieżącego roku, na krótko przed rozpoczęciem piątego zgromadzenia tego gremium. Wyjaśniły wówczas swoją decyzję, mówiąc, że niemiecki Kościół coraz bardziej dystansuje się od Kościoła powszechnego poprzez „drogę synodalną", która podawała w wątpliwość zasadnicze nauczanie Kościoła katolickiego.

Westerhorstmann powiedziała Die Welt: „Byłyśmy zaskoczone, że papież odpowiedział nam w ciągu kilku dni”. Uderzył je fakt, że list Ojca Świętego nosi dokładną datę ukonstytuowania się komitetu synodalnego. „Z naszego punktu widzenia nie jest to przypadkiem. Jesteśmy wdzięczne za jasność słów papieża. Troska o jedność dotyczy nie tylko Niemiec, ale ma ogromne znaczenie dla całego Kościoła powszechnego światowego” – powiedziała Westerhorstmann.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama