Ks. Grzegorz Dymek to jedyny kapłan, jak zginął w Europie. Najniebezpieczniejszym krajem dla duchownych okazuje się Nigeria. Oprócz księży, w 2025 r. zamordowano dwóch seminarzystów, dwie siostry zakonne i troje świeckich zaangażowanych w duszpasterstwo. Od początku stulecia na świecie śmierć poniosło ponad 600 duchownych i misjonarzy.
Ks. Grzegorz Dymek posługiwał w parafii Matki Bożej Fatimskiej w Kłobucku w archidiecezji częstochowskiej. Został zamordowany na plebanii 13 lutego 2025 r. Jego zabójca, Tomasz J., został uznany przez biegłych za poczytalnego. Motywem zbrodni była najprawdopodobniej kradzież. Nazwisko ks. Dymka znalazło się w dorocznym raporcie agencji Fides należącej do Papieskich Dzieł Misyjnych. Dokument opisuje przypadki morderstw kapłanów i osób zaangażowanych w duszpasterstwo. Wymienia on w sumie 17 ofiar: księży, osób zakonnych, seminarzystów oraz świeckich.
Najwięcej, bo aż 10 misjonarzy, zostało zamordowanych w Afryce. Zginęło tam 6 kapłanów, 2 seminarzystów oraz 2 katechetów. Na obu kontynentach amerykańskich życie oddało 2 kapłanów oraz 2 siostry zakonne. Połowa zabójstw – pięć – miało miejsce w Nigerii.
Jeden kapłan i jedna osoba świecka poniosły śmierć w Azji.
Ponad 600 ofiar
Pośród tegorocznych ofiar jest 10 księży diecezjalnych, dwóch seminarzystów, dwie siostry zakonne i troje świeckich.
Autorzy dokumentu przypominają, że od 2000 r. na świecie zamordowanych zostało 626 misjonarzy i osób zaangażowanych w duszpasterstwo. Przypominają, że terminem „misjonarz" obejmują nie tylko posługujących na terenach misyjnych, ale szerzej: wszystkich ochrzczonych, zaangażowanych w dzieła apostolskie.
Źródło:vaticannews.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.