W środę 28 stycznia 2026 r. abp Sarah Mullally oficjalnie objęła urząd Arcybiskupa Canterbury, najważniejszego honorowego stanowiska w Kościele Anglii oraz tradycyjnie duchowego przywódcy wspólnoty anglikańskiej na świecie. To pierwszy przypadek w historii, by kobietę powołano na to stanowisko.
Uroczystość miała miejsce w katedrze św. Pawła w Londynie. Podczas tradycyjnej ceremonii nominatka oficjalnie została wprowadzona na urząd arcybiskupa Canterbury. Uroczystość rozpoczęła się od wejścia abp Mullally do świątyni, po czym odbyła się część modlitewna i kanoniczna, a na koniec złożyła przysięgę wierności wobec korony brytyjskiej – jako część tradycji Kościoła Anglii, którego król (obecnie Karol III) jest formalnym zwierzchnikiem Kościoła.
Liturgia obejmowała hymny i czytania odzwierciedlające różnorodność globalnej Wspólnoty Anglikańskiej – od tradycyjnie angielskich po południowoafrykańskie.
W pierwszych publicznych wypowiedziach po objęciu katedry abp Mullally zobowiązała się do służby w czasach podziałów społecznych i religijnych, wzywając chrześcijan do wspólnego dzielenia chleba i budowania jedności.
Zadeklarowała, że Kościół powinien uważnie wsłuchiwać się w głosy marginalizowanych, w tym ofiar skandali przestępstw seksualnych, które w ostatnich latach wstrząsnęły Kościołem Anglii. Abp Mullally podkreśliła także, że będzie przeciwdziałać mizoginii i wspierać takich, których głos w Kościele był do tej pory ograniczany.
Po ceremonii udzieliła błogosławieństwa zgromadzonym. Kolejna część celebracji – uroczyste intronizowanie i pierwsze kazanie — odbędzie się 25 marca w katedrze Canterbury.
Spory w Kościele anglikańskim
Objęcie urzędu przez Mullally ma ogromne znaczenie symboliczne – Kościół Anglii dopiero od kilku dekad ordynuje kobiety (od 1994 r.), a do episkopatu dopuszcza je od 2015 r. Wybranie kobiety na najwyższe stanowisko jest postrzegane jako krok w stronę sprawiedliwej pełniejszej równości płci w strukturach religijnych.
To historyczne wydarzenie nie obyło się jednak bez kontrowersji i głębokich sporów – niektóre grupy konserwatywne we Wspólnocie Anglikańskiej, zwłaszcza z Afryki, otwarcie sprzeciwiały się temu wyborowi kobiety. Wyrażano obawy, że kobieta, w dodatku z otwartym podejściem do np. kwestii związków jednopłciowych, nie zdoła zapewnić jedności doktrynalnej w Kościele.
Nowa hierarchini obejmuje urząd w czasie, gdy Kościół Anglii nadal zmaga się z oskarżeniami o nieadekwatne reagowanie na skandale przestępstw seksualnych. Jej poprzednik, abp Justin Welby, ustąpił częściowo pod presją krytyki dotyczącej prowadzenia takich spraw. Abp Mullally zapowiedziała jednak większe wsparcie dla ofiar i reformy systemów ochrony.
Źródło: KAI/PAP