Ks. Olszewski i urzędnicy oskarżeni. Obrońca: zadanie zostało wykonane, nie ma szans na uczciwy proces

Prokuratura przedstawiła akt oskarżenia wobec ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek MS, mimo że obrońcy wnieśli o wyłączenie sędzi referent, kwestionując jej bezstronność m.in. z uwagi na polityczny charakter sprawy. „Zadanie zostało wykonane z pogwałceniem Konstytucji, ustaw i przepisów prawa!” – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca duchownego.

Sędzią referentem w trzyosobowym – wraz z ławnikami – składzie orzekającym jest Justyna Koska-Janusz. Sędzia po złożeniu wniosków o jej wyłączenie poinformowała, że skieruje je do przewodniczącego wydziału sądu celem dalszego ich procedowania. Jak zastrzegła, złożenie takich wniosków nie tamuje postępowania sądowego.

„W sytuacji wyłączenia sędziego referenta wszystkie czynności, które zostały wykonane z udziałem sędziego, co do którego złożono wniosek o wyłączenie i wniosek taki został uwzględniony, uznaje się za bezskuteczne” – dodała Koska-Janusz i zwróciła się do prokuratora o przedstawienie aktu oskarżenia.

Oskarżenie, które przedstawił prok. Ryszard Pęgal z zespołu śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej, wobec ks. Michała Olszewskiego, a także byłych urzędniczek MS – Urszuli D. i Karoliny Ś. (dawniej K.), dotyczy działalności Fundacji Profeto.

Według prokuratury, trafiło do niej z FS ponad 66 mln zł (z przyznanych ponad 98 mln zł), pomimo że nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych. Za te pieniądze Profeto rozpoczęła w Warszawie inwestycję „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”, ale prokuratura ocenia, że sposób jej realizacji odbiegał od celów funduszu, takich jak pomoc postpenitencjarna czy pomoc ofiarom przestępstw. W związku z tą sprawą prokurator oskarżył księdza i dwie byłe urzędniczki o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu.

Oskarżenie obejmuje także przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, a działania te doprowadziły do wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa. W ocenie prokuratora, przestępstwa te miały służyć osiągnięciu korzyści osobistych i majątkowych, także przez inne osoby.

Ponadto w akcie oskarżenia wobec ks. Olszewskiego sformułowano zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy. Według prokuratury zorganizował on transakcję pozorną: firma TISO, budująca „Archipelag”, zapłaciła ponad trzy miliony złotych za najem części nieruchomości należącej do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego (sercanie), a następnie środki te – za jego pośrednictwem – trafiły na konto Fundacji Profeto. W ocenie śledczych taki obieg pieniędzy miał ukryć ich przestępcze pochodzenie z Funduszu Sprawiedliwości.

Prokurator oskarżył również innych urzędników – Marcina M. i Wojciecha Z. – m.in. o poświadczanie nieprawdy i zawyżanie punktacji w dokumentacji konkursowej, a także Monikę G. o przekroczenie uprawnień w celu bezprawnego przyznania dotacji.

Przed przedstawieniem aktu oskarżenia wniosek o wyłączenie sędzi przedstawił m.in. jeden z obrońców księdza, adw. Michał Skwarzyński, którego poparli inni obrońcy oskarżonych. Jako jeden z argumentów wskazał na zaangażowanie Koski-Janusz po jednej stronie sporu politycznego przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości, posłowi PiS Zbigniewowi Ziobrze. Według obrońcy podważa to bezstronność sędzi referent w sprawie – jak to określił – wymierzonej w Ziobrę (również objętego śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości).

Wśród zastrzeżeń dotyczących Koski-Janusz było też wyznaczenie jej do sprawy Fundacji Profeto w drodze losowania, które – według adw. Skwarzyńskiego – miało zostać w ubiegłym roku celowo zaburzone (m.in. za sprawą ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara), aby sprawę tę przejęła wyłącznie Koska-Janusz jako sędzia delegowany. To również – zdaniem obrony – podważa prawidłowość obsady sądu.

Obrońca zakwestionował również udział nowo wyznaczonych do tej sprawy ławników, wskazując m.in., że nie został jeszcze rozpoznany złożony tydzień temu wniosek o ich wyłączenie. Dodatkowo adw. Skwarzyński podniósł wątpliwości co do umocowania oskarżycieli, związane ze sporem o status szefa PK, którym – według niego – jest prok. Dariusz Barski, a nie prok. Dariusz Korneluk. Oskarżenie obejmuje okres, gdy resortem sprawiedliwości, któremu podlega FS, kierował Ziobro, obecnie poseł PiS. Były minister, który przebywa w Budapeszcie, od 22 grudnia ub.r. objęty jest ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne.

5 lutego Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa ma rozpatrzyć wniosek o areszt byłego ministra, któremu prokuratura zarzuciła m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, mającą wykorzystywać Funduszu Sprawiedliwości w niezgodny z prawem sposób. O przyznaniu pieniędzy z funduszu decydował też były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski, również podejrzany w tym śledztwie, który podobnie jak Ziobro objęty jest ochroną międzynarodową na terytorium Węgier.

„Ksiądz Olszewski nie ma najmniejszej szansy na sprawiedliwy proces! (...) Zadanie zostało wykonane z pogwałceniem Konstytucji, ustaw i przepisów prawa!!!” – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca duchownego.  

Źródło: PAP, X

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama