reklama

Młody ksiądz zapytał Leona XIV: jak przyciągnąć młodych do wiary?

W jaki sposób młodzi kapłani mogą w dzisiejszym świecie docierać z Ewangelią do młodych, bez zamieniania ewangelizacji w animację, a rozeznania w rozrywkę – o to pytał Leona XIV jeden z młodych księży Diecezji Rzymskiej podczas spotkania z Papieżem w miniony czwartek. Papież wskazał na potrzebę wspólnoty, gdyż młodzi żyją często w samotności, ze smartfonem w dłoni oraz na świadectwo kapłana.

AS

dodane 21.02.2026 09:22

Jeden z młodszych księży podczas spotkania z Papieżem w Auli Pawła VI zadał pytanie o posługę duszpasterską wśród środowisk młodzieżowych. Jak mówił, wśród młodych wyczuwa się wielkie pragnienie zażyłości z Bogiem, jednak ich liczne rany relacyjne i uczuciowe sprawiają, że często kapłani skupiają się bardziej na poziomie emocjonalnym „znieczulając" ich ból poprzez spektakularne wydarzenia, zamiast pomagać młodym wejść w dialog z Bogiem.

„Co poleciłby Ojciec Święty nam, młodym kapłanom, abyśmy mogli wcielać Ewangelię w dzisiejszym świecie, szczególnie wśród młodych, proponując im siebie jako wiarygodnych dorosłych, nie zamieniając jednak ewangelizacji w animację, a rozeznania w rozrywkę?" – zapytał kapłan.

Patrzeć na realia

Papież wskazał, że najpierw należy zdać sobie sprawę z pełnych wyzwań realiów społecznych, w jakich wzrasta dzisiejsza młodzież. „Często pochodzą oni z rodzin, które przeżyły bardzo poważne kryzysy: brak ojca, rozwiedzeni rodzice, nowe związki, doświadczenia porzucenia. Trudności, z jakimi młodzi muszą się mierzyć w dzisiejszym świecie, są ogromne" – wskazał Leon XIV.

Świadectwo kapłana

Dlatego – jak mówił – towarzyszenie młodym oznacza poznanie ich rzeczywistości, bycie blisko nich, ale nie bycie jedynie „jednym z nich".

Ważne jest osobiste świadectwo kapłana. „Młody ksiądz może zaoferować młodym wzór życia, pokazując, że przyjaźń z Jezusem naprawdę może wypełnić ich życie". Poprzez swój przykład kapłan może wskazać, że przyjaźń z Jezusem może odmienić los młodego człowieka.

Pokazać prawdziwą przyjaźń, zamiast smartfona

Leo XIV wskazał też na zjawisko coraz rzadszej obecności młodych w parafiach. Dlatego – jak mówił – trzeba do nich wychodzić. „Papież Franciszek często mówił o Kościele wychodzącym. To my musimy iść, zapraszać innych młodych, wychodzić z nimi na ulice; proponować różne formy aktywności. Sport może być drogą zaproszenia młodych. Sztuka, kultura... Najpierw może to być zwykłe ludzkie doświadczenie przyjaźni, które stopniowo prowadzi do komunii" – dodał Ojciec Święty.

Papież przyznał, że wielu młodych doświadcza dziś ogromnej izolacji i samotności – nie tylko po pandemii. „Ze smartfonem w kieszeni mówią: Mój przyjaciel jest tutaj. Ale nie ma tam prawdziwego kontaktu. Żyją w pewnym dystansie, chłodzie, nie znając bogactwa prawdziwych relacji" – wskazał Leon XIV. Dlatego – wskazał – trzeba zaoferować młodym inne doświadczenie przyjaźni, dzielenia się i komunii, „a stamtąd zaprosić ich do poznania Jezusa, który nazywa nas nie sługami, lecz przyjaciółmi."

Wartość wyjścia z samotności

Papież wskazał, że takie duszpasterstwo jest procesem wymagającym czasu, poświęcenia i refleksji. „Trzeba zastanowić się, jak dotrzeć do młodych, którzy często są wciągani w trudne realia: uzależnienia, przestępczość, przemoc, izolację. Niedawno pewien młody człowiek zapytał mnie: 'Mówi Ojciec Święty o komunii i jedności – dlaczego? Jaka jest ich wartość? Nie rozumiał nawet, że wyjście z samotności i szukanie przyjaźni ma ogromną wartość" – powiedział Papież.

„Myślę więc, że właśnie tą drogą młodzi kapłani – bliżsi młodym wiekiem, kulturą i formacją – mogą oddać wielką przysługę, głosząc to przesłanie, które w gruncie rzeczy jest zawsze Ewangelią" – dodał Ojciec Święty.

Źródło: vaticannews.va/pl

1 / 1

reklama