reklama

„Nasze nadzieje się nie spełniły”. Liberałowie niezadowoleni z niemieckiej drogi synodalnej

„Mieliśmy nadzieję, że uczestniczący w procesie dialogu biskupi przekażą wszystkie nasze żądania w Watykanie” – mówi przedstawiciel grupy Maria 2.0 domagającej się zmian w katolickiej etyce seksualnej. Świeckie organizacje chciały odrzucenia przez Kościół części dotychczasowej nauki. Teraz narzekają, że do tego nie doszło.

Jakub Jałowiczor

dodane 17.02.2026 12:15

Wskutek działalności niemieckiej drogi synodalnej (synodaler weg) wprowadzono pewne zmiany dotyczące np. zatrudniania w kościelnych instytucjach osób żyjących w sprzeczny z nauką Kościoła. Aktywny homoseksualizm lub rozwód i ponowny ślub nie są już podstawą do zwolnienia, jak było wcześniej. Świeckie organizacje liczyły jednak na znacznie poważniejsze odejście Kościoła w Niemczech od katolickiej doktryny.

Rozpoczęta w 2019 r. droga synodalna, czyli seria debat gromadziła przedstawicieli instytucji kościelnych oraz liberalnych organizacji, na czele z Centralnym Komitetem Niemieckich Katolików (ZDK) zrzeszającym 200 stowarzyszeń. Do obrad nie dopuszczono wiernego papieżowi Forum Niemieckich Katolików. Żądania stawiane przez uczestników rozmów dotyczyły w dużej mierze etyki seksualnej, w tym zniesienia celibatu czy uznania homoseksualizmu za normę. Oprócz tego postulowano m.in. udzielanie święceń kapłańskich kobietom czy większy wpływ świeckich na działalność parafii.

„To nieludzkie”

„Nasze nadzieje się nie spełniły. Większość z najważniejszych postulatów reformatorskich nie została przyjęta, a te, które zaakceptowano, nie są wdrażane we wszystkich diecezjach” – powiedział dziennikowi „Rzeczpospolita” Christian Toussaint, rzecznik Związku Niemieckiej Młodzieży Katolickiej. Do związku należy 17 katolickich stowarzyszeń młodzieżowych, zrzeszających ponad 660 tys. członków.

Związek otwarcie popiera postulaty środowisk LGBT. „Moralność seksualna Kościoła katolickiego wyklucza osoby, które kochają inaczej niż nakazuje domniemana norma. To nieludzkie i musi się zmienić” – mówił Benedikt Patzelt, przewodniczący oddziału Związku w Akwizgranie, kiedy droga synodalna rozpoczynała prace.

Niezadowolenia nie ukrywają także członkowie grupy Maria 2.0.

„ Mieliśmy nadzieję, że uczestniczący w procesie dialogu biskupi przekażą wszystkie nasze żądania w Watykanie, co wbrew ustaleniom nie zawsze miało miejsce. Stąd nasze rozczarowanie, mimo że znaliśmy stanowisko Stolicy Apostolskiej w tych sprawach” – wyjaśnia Altfrid Norpoth, rzecznik prasowy organizacji.

Podobnie jak związek młodzieży, Maria 2.0 opowiada się za zmianą nauczania o seksualności na „bardziej dostosowane do współczesności”. Postuluje też zniesienie celibatu i wyświęcanie kobiet na kapłanów, a na razie na diakonów. Dwie działaczki należące do założycieli stowarzyszenia wystąpiły później z Kościoła.

Walczą dalej

Choć świeckie organizacje chciałyby znacznie więcej, droga synodalna wywołała zaniepokojenie papieża Franciszka, o czym napisał on w liście w 2023 r. Leon XIV wypowiada się o niej z dystansem. Także abp Stanisław Gądecki, wówczas przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ostrzegał Niemców przed zagrożeniami synodaler weg.

Mimo to w Niemczech powołano właśnie Konferencję Synodalną.

„Jej celem jest zapewnienie przejrzystości i odpowiedzialności, zwalczanie dyskryminacji i promowanie równości płci”

– napisano w komunikacie. Do nowego ciała ma należeć ma 27 biskupów, tyle samo przedstawicieli ZDK oraz taka sama liczba innych osób świeckich, w tym 13 kobiet. Czterech biskupów już blisko rok temu zapowiedziało, że nie wezmą udziału w przedsięwzięciu. To kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii, bp Gregor Maria Hanke z Eichstätt, bp Stefan Oster z Pasawy i bp Rudolf Voderholzer z Ratyzbony. Nie wiadomo, czy statut Konferencji Synodalnej zatwierdzi Stolica Apostolska.

Źródła: „Rzeczpospolita”, Opoka, bgkj-aachen.de, ncronline.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama