Boecjusz. Środowisko rodziny

Biografia (fragmenty)

Boecjusz. Środowisko rodziny

Agnieszka Kijewska

BOECJUSZ

ISBN: 978-83-7505-522-1

wyd.: WAM 2010



Środowisko rodziny

Anicjusz Manliusz Sewerynus Boecjusz, jak brzmi pełne jego imię, przyszedł na świat w Rzymie w latach 475-477 lub 480, w arystokratycznej rodzinie Anicjuszów. Dzieje jego rodziny, a także jego osobiste losy, były nierozerwalnie splecione z historią imperium rzymskiego. Dziadek Boecjusza, po którym odziedziczył on imię, sprawował urząd prefekta Rzymu w trudnych latach pięćdziesiątych V wieku, kiedy państwu rzymskiemu zagrażali Hunowie. Dzięki wsparciu plemion germańskich cesarz Walentynian III wraz ze swoim wodzem naczelnym, Aecjuszem, w roku 451 odniósł zwycięstwo nad hordami Hunów w Szampanii na Polach Katalaunijskich. Nie było to jednak trwałe zwycięstwo i wkrótce wódz Hunów, Attyla, wkroczył do Rawenny, zagrażając Rzymowi, który został oszczędzony jedynie dzięki interwencji papieża Leona I. Cesarstwo Zachodniorzymskie było ponadto rozrywane walkami wewnętrznymi, jak np. spór pomiędzy cesarzem a Aecjuszem. W roku 454 ten ostatni zginął z rozkazu Walentyniana III, a wraz z nim poniósł śmierć dziadek Boecjusza.

Również jego ojciec, Mariusz Manliusz, piastował za czasów Odoakra ważne urzędy państwowe: był prefektem Rzymu i prefektem pretorium. Niestety, zarówno ojciec, jak i matka wcześnie osierocili Boecjusza. Po stracie najbliższych młodzieniec nie został jednak pozostawiony swojemu smutnemu losowi, ale znalazł możnego opiekuna, który stał się jego przybranym ojcem, w osobie Kwintusa Aureliusza Memmiusza Symmacha, ówczesnego prefekta Rzymu.

Rodzina Symmacha zaliczała się do niezwykle wpływowych arystokratycznych rodów rzymskich. Za sprawą dziejów rodu i rodzinnych tradycji Symmachus był mocno zakorzeniony w kulturze antycznej. Dziadek Symmacha, który w drugiej połowie IV wieku był prefektem Rzymu, walczył o równouprawnienie z chrześcijaństwem starożytnych kultów i w roku 384 apelował do cesarza Teodozjusza I o ustanowienie religijnej tolerancji, czego wyrazem miało być przywrócenie w sali posiedzeń Senatu ołtarza bogini Wiktorii. Być może właśnie on był również głównym bohaterem uczonych rozmów opisanych przez Makrobiusza w jego Saturnaliach, które toczyły się wokół polityki, literatury, spraw nauki, obyczajów i religii. Kiedy zaś przybył do niego z Afryki młody, uzdolniony retor, a przy tym manichejczyk, Aureliusz Augustyn, posłał go czym prędzej do Mediolanu, aby — po objęciu stanowiska nadwornego mówcy — mógł stanowić przeciwwagę dla charyzmatycznego mediolańskiego biskupa, Ambrożego. Jednakże już wnuk owego Symmacha, Kwintus Aureliusz, był osobą głęboko i bezkompromisowo zaangażowaną w sprawy Kościoła, łączył wysublimowaną kulturę duchową, znakomite wykształcenie i literacki smak, co w sumie działało jak magnes na wybitnych intelektualistów owej epoki. To właśnie jemu rezydujący w Konstantynopolu gramatyk i retor łaciński, Pryscjan, dedykował trzy swoje dzieła, a Ennodiusz z Pawii prosił go o uwagi do dydaktycznego utworu zatytułowanego Paraenesis didascalica. Sam Symmachus nie stronił też od różnorakiej działalności literackiej: opracował między innymi rękopis dzieła Makrobiusza Komentarz do Snu Scypiona. Dzieło to, przesycone pitagorejsko-platońskim mistycyzmem i symboliką liczbową, w późniejszym okresie głęboko oddziałało na Boecjusza. Symmachus był podobno autorem siedmiu ksiąg na temat dziejów Rzymu, których jedynie fragment zachował się w utworze historyka Jordanesa.

W swoim środowisku Symmachus cieszył się niezwykłym poważaniem nie tylko z racji znakomitego pochodzenia, zajmowanej pozycji i wykształcenia, ale przede wszystkim z powodu nieposzlakowanego charakteru i przymiotów osobistych. We fragmencie swego ostatniego dzieła przywoływany już Kasjodor stwierdził, że Symmach był współczesnym naśladowcą Katona Starszego, dodając zarazem, że dzięki swojej głębokiej pobożności przewyższył cnoty starożytnych. Kwintus Aureliusz Symmachus cieszył się dużym zaufaniem przedstawicieli ówczesnego Kościoła i dlatego niejednokrotnie odwoływano się do jego autorytetu, rozwiązując trudne i drażliwe kwestie. Oczekiwano jego ingerencji w wypadku różnych eklezjalnych konfl iktów i kontrowersji doktrynalnych, jak to było — na przykład — w czasie sporu pomiędzy papieżem Symmachem a Laurencjuszem, którzy rywalizując o tron papieski, doprowadzili w latach 498—506 do poważnego kryzysu. Symmach otwarcie nie opowiadał się za żadną ze stron tego konfl iktu, choć wydaje się, że ostatecznie bliższy był Laurencjuszowi. Te spory i dyskusje znalazły również swoje odzwierciedlenie w pismach Boecjusza, a nawet zainspirowały niektóre z jego dzieł.

Jednym słowem, Symmachus był postacią niezwykłą, która wywierała przemożny wpływ na otoczenie, przyciągając do siebie najwybitniejsze osobowości tamtych czasów. Krąg intelektualistów otaczających Symmacha porównuje się niekiedy do środowiska chrześcijańskich neoplatoników skupionych w Mediolanie wokół starca Symplicjana, Teodora i biskupa Ambrożego. Ci właśnie ludzie w latach osiemdziesiątych IV wieku odegrali przełomową rolę w intelektualnej biografii św. Augustyna, podobnie jak wiek później rzymski „krąg Symmacha” ukształtował postawę Boecjusza. To zapewne w tym środowisku zostało zasiane ziarno nauk chrześcijańskich i neoplatońskich zarazem, które to połączenie charakteryzowało nauczanie św. Augustyna. Dlatego Boecjusz, dedykując Symmachowi swój traktat O Trójcy Świętej, pisał: Jednakże Ty, Symmachu, musisz rozważyć także i to, czy zalążki myśli, które przyszły do mnie z pism św. Augustyna, przyniosły jakiś owoc (Boecjusz, W jaki sposób Trójca jest jednym Bogiem, a nie trzema bogami, w: Traktaty teologiczne, tłum. A. Kijewska, Kęty 2007, s. 53).

Jeszcze silniejsze więzy połączyły Boecjusza z rodziną Kwintusa Aureliusza Symmacha wówczas, kiedy poślubił on jedną z jego córek, Rustycjanę. Symmachus miał trzy córki: Rustycjanę, Probę, która została mniszką, oraz Gallę, która owdowiawszy, również oddała się służbie Bożej. Symmachus cenił niezwykle wysoko subtelną kulturę umysłową i erudycję, dlatego kiedy przyjął do swojej rodziny osieroconego Boecjusza, zatroszczył się przede wszystkim o jego edukację. Można także przypuszczać, że i córki Symmacha otrzymały stosowne literackie i religijne wykształcenie. Pośrednio świadczy o tym fakt, że wielu wybitnych uczonych tamtego czasu traktowało Gallę i Probę jak równorzędnych partnerów poważnych teologicznych dyskusji. Korespondował z nimi znakomity teolog afrykański Fulgencjusz z Ruspe, a prezbiter Eugipiusz zadedykował Probie swoją antologię wypisów z dzieł św. Augustyna.

opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama