Pierwszym ołtarzem był krzyż

Sens liturgii: od Krzyża do ołtarza. Katecheza podczas audiencji generalnej 21.02.2018

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Kontynuujemy katechezy o Mszy św. Po liturgii Słowa — na której skupiłem się w poprzednich katechezach — następuje druga konstytutywna część Mszy św., którą jest liturgia eucharystyczna. W niej Kościół, poprzez święte znaki, nieustannie uobecnia Ofiarę nowego przymierza, przypieczętowanego przez Jezusa na ołtarzu krzyża (por. Sobór Watykański II, Konst. Sacrosanctum Concilium, 47). Krzyż był pierwszym ołtarzem chrześcijańskim, i kiedy podchodzimy do ołtarza, by odprawiać Mszę św., pamięcią wracamy do ołtarza krzyża, na którym została złożona pierwsza ofiara. Kapłan, który w Mszy św. reprezentuje Chrystusa, czyni to, co Pan sam uczynił i polecił uczniom podczas Ostatniej Wieczerzy: wziął chleb i kielich, złożył dziękczynienie, podał uczniom, mówiąc: «Bierzcie, jedzcie..., pijcie; to jest Ciało moje...; to jest kielich Krwi mojej. To czyńcie na moją pamiątkę».

Posłuszny nakazowi Jezusa, Kościół podzielił liturgię eucharystyczną na momenty odpowiadające Jego słowom i czynnościom w przeddzień męki. I tak podczas przygotowania darów przynoszone są do ołtarza chleb i wino, czyli te składniki, które Chrystus wziął w swoje ręce. W Modlitwie eucharystycznej składamy Bogu dziękczynienie za dzieło odkupienia, a złożone dary stają się Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa. Następuje łamanie chleba i komunia św., przez które przeżywamy doświadczenie apostołów, którzy przyjęli dary eucharystyczne z rąk samego Chrystusa (por. Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego, 72).

Pierwszej czynności Jezusa: «wziął chleb i kielich z winem», odpowiada zatem przygotowanie darów. Jest to pierwsza część liturgii eucharystycznej. Dobrze jest, by to wierni przynosili kapłanowi chleb i wino, ponieważ oznaczają one duchową ofiarę Kościoła, zgromadzonego na Eucharystii. Ładnie jest, żeby to właśnie wierni przynosili do ołtarza chleb i wino. Choć dzisiaj «wierni nie przynoszą już, tak jak dawniej, chleba i wina, przeznaczonych do liturgii, obrzęd przyniesienia ich do ołtarza zachowuje swoją wymowę i duchowe znaczenie» (tamże, 73). W odniesieniu do tego znaczące jest, że kiedy biskup wyświęca nowego kapłana, przekazując mu chleb i wino, mówi: «Przyjmij dary ludu świętego, które mają być ofiarowane Bogu» (Pontyfikał rzymski — Obrzęd święcenia biskupów, kapłanów i diakonów). Lud Boży, który niesie dary — chleb i wino, wielkie dary na ofiarę Mszy św.! A zatem w znakach chleba i wina wierny lud składa swoje dary w ręce kapłana, który umieszcza je na ołtarzu, czyli stole Pańskim, który jest «ośrodkiem całej Liturgii eucharystycznej» (Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego, 73). A zatem centrum Mszy św. jest ołtarz, a ołtarzem jest Chrystus; zawsze trzeba patrzeć na ołtarz, który jest centrum Mszy św. W «owocu ziemi i pracy rąk ludzkich» jest zatem ofiarowane zobowiązanie wiernych, że posłuszni Słowu Bożemu, będą czynili z siebie «ofiarę miłą Bogu Ojcu Wszechmogącemu», «na pożytek (...) całego Jego Kościoła świętego». I tak «życie wiernych, (...) ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem (...), cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego ostatecznym ofiarowaniem się oraz nabierają w ten sposób nowej wartości» (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1368).

Z pewnością nasza ofiara jest czymś małym, ale Chrystus potrzebuje tej małej rzeczy. Pan prosi nas o niewiele, a daje nam tak dużo. Prosi nas o niewiele. Prosi nas o dobrą wolę w zwykłym życiu; prosi nas o otwarte serce, prosi nas, byśmy chcieli być lepsi, ażebyśmy przyjęli Jego, który ofiarowuje nam samego siebie w Eucharystii; prosi nas o te symboliczne dary, które potem staną się Jego Ciałem i Krwią. Obrazem tego ofiarniczego ruchu modlitwy jest kadzidło, które spalając się, wyzwala wonny dym, unoszący się do góry; okadzanie darów, którego dokonuje się w dni świąteczne, okadzanie krzyża, ołtarza, kapłana i ludu kapłańskiego w widzialny sposób ukazuje ofiarniczą więź łączącą to wszystko z ofiarą Chrystusa (por. Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego, 75). A nie zapominajcie: jest ołtarz, którym jest Chrystus, lecz zawsze w nawiązaniu do pierwszego ołtarza, którym jest krzyż, i na ołtarz, którym jest Chrystus, przynosimy te nasze nikłe dary, chleb i wino, które później stają się czymś wielkim: Jezusem, który daje siebie nam.

A wszystko to wyraża również modlitwa nad darami. W niej kapłan prosi Boga, by przyjął dary, które składa Mu Kościół, prosząc o owoc cudownej wymiany między naszym ubóstwem i Jego bogactwem. W chlebie i winie składamy Mu ofiarę naszego życia, aby została przemieniona przez Ducha Świętego w ofierze Chrystusa i stała się z Nim jedną ofiarą duchową, miłą Ojcu. W ten sposób kończy się przygotowanie darów i przechodzi się do Modlitwy eucharystycznej (por. tamże, 77).

Niech duchowość daru z siebie, której uczy nas ten moment Mszy św., oświeca nasze dni, relacje z innymi, to, co robimy, cierpienia, jakie napotykamy, i pomaga nam budować ziemskie miasto w świetle Ewangelii.

Do Polaków:

Pozdrawiam serdecznie obecnych tu Polaków. Przeżywamy Wielki Post: czas refleksji, nawrócenia i duchowej przemiany. Z uwagą rozważajcie wydarzenia Drogi Krzyżowej, lamentacje Gorzkich żali i treść rekolekcyjnych konferencji. Niech one pomogą wam odnowić, umocnić lub nawiązać osobistą duchową relację z Chrystusem. Miejcie serca otwarte na moc Boga i oczy skierowane na potrzeby bliźnich. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama