Wszystko jest po coś

Ukazała się książka Krzysztofa Ziemca "Wszystko jest po coś" - jest to cenna lektura, zwłaszcza dla mężczyzn

W październiku na rynku wydawniczym ukazała się książka „Wszystko jest po coś”, której autorem jest prezenter telewizyjny Krzysztof Ziemiec, znany m.in. z prowadzenia „Wiadomości” TVP. Dziennikarz ten dwa lata temu uległ poważnemu poparzeniu gdy ratował swoją rodzinę z pożaru. Przez wiele miesięcy przechodził bardzo bolesne leczenie, kolejne operacje i rekonwalescencję. Bardzo długo nie mógł samodzielnie wykonywać nawet najprostszych czynności i jak opowiadał nieraz wył z bólu. Udało mu się jednak wygrać z cierpieniem. W ostatnią wigilię po półtora-rocznej przerwie powrócił do studia telewizyjnego. Dwukrotnie miałem zaszczyt organizować spotkania z Panem Krzysztofem na warszawskich uczelniach i  dwa razy wychodziłem z nich niesamowicie zauroczony. To człowiek, który potrafi mówić niezwykle ciekawie zachowując przy tym wartości chrześcijańskie i wielką klasę. Spodziewałem się więc, że książka będzie świetna. Ale nawet mnie ona pozytywnie zaskoczyła. Jest jeszcze lepsza niż oczekiwałem.

Książka ukazała się w formie wywiadu jaki ze znanym dziennikarzem przeprowadziła Mira Suchodolska. Pan Krzysztof bardzo szczerze i otwarcie opowiada o swoim życiu, wypadku, cierpieniu, ale i o miłości jakiej doświadczył. Wszystko odbywa się z wielkim taktem, czytelnik nie ma poczucia by przekraczał jakąś granicę intymności.  Z tej opowieści wyłania się obraz nie jakiegoś super-bohatera używającego górnolotnych sformułowań, czy zarozumiałego celebryty, ale obraz człowieka takiego jak my, z krwi i  kości. Który tak jak my doświadcza cierpienia, ma takie same słabości, problemy i marzenia, który najbardziej ceni sobie życie rodzinne i  kontakt z przyjaciółmi.

Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie. Mnie bardzo poruszyły aż trzy obszary. Pierwszy z nich to opowieść o wypadku pana Krzysztofa, bólu,  cierpieniu, rekonwalescencji oraz  jego walce o powrót do normalnego życia. Może być ona  niesamowita inspiracją dla nas  do tego aby się nie poddawać, gdy nas samych dopadają trudniejsze chwile, zwątpienia. Historia ta uczy też jak najlepiej się zachowywać wobec cierpiących osób i jak ważne są relacje z  bliskimi osobami.

Moją uwagę przykuło też świadectwo niezwykłej wiary Pana Krzysztofa w Boga. Czymś pięknym jest dla mnie to, jak znany z mediów dziennikarz nie wstydzi się publicznie mówić o swojej wierze i wartościach, o cudach jakich doświadczył. Od kilku lat prowadzę różnoraką działalność na rzecz promowania chrześcijańskich wartości. Ta opowieść dała mi jakąś dodatkową motywację, do jeszcze prężniejszego działania.

W końcu poruszyło mnie też świadectwo życia pana Krzysztofa. W książce opowiada on jak ważna jest dla niego rodzina. Wzruszyłem się przy opowieści o tym jak pan Krzysztof czyta codziennie dzieciom bajki i  ile serca w to wkłada i jak wielkim problemem było dla niego to, jak nie mógł uczestniczyć w życiu swoich dzieci po wypadku. Poruszyły mnie ciepło i miłość z jaką wypowiada się o swojej żonie. Ta książka powinna być obowiązkową lekturą dla wszystkich mężczyzn. Ilu z nas bowiem zamiast przytulić się do swoich dzieci i żony woli przytulić się do puszki z piwem i telewizora? Albo zwyczajnie nie wie jak się zachowywać, bo nigdy się tego nie nauczyło.

"Wszystko jest po coś" — gorąco polecam! Książka, która prawdziwie krzepi, dodaje sił i uczy!

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama