W imię Chrystusa

Temat: W imię Chrystusa

Wczytując się w dzisiejszą liturgię Słowa znów mamy wrażenie, że dziś historia się powtarza. Kiedy bowiem w czasach publicznej działalności Pana Jezusa trzeba było rozpoznać znaki czasów, faryzeusze tak bardzo tkwili w swojej błędnej wizji świata, że raczej posądzili Zbawiciela o konszachty ze Złym, niż uznali, że znaki, których są świadkami pochodzą od Boga i są znakami poświadczającymi misję Tego, Którego oni odrzucili.
Podobną sytuację widzimy w pierwszym czytaniu. Oto ci, którym jako pierwszym objawiono wolę Bożą, uznali, że to im w zupełności wystarczy. Pomimo, że nikt z ludzi nie był w stanie spełnić wszystkich wymogów Prawa, woleli oni tkwić w realiach Prawa Mojżeszowego, niż uwierzyć, że Jezus wyzwolił nas z mocy Prawa i to wyzwolił nas do wolności dzieci Bożych.
Dziś też wydaje się, że wielu ma ten sam problem. Zapomnieliśmy poniekąd, że Kościół Święty - Matka nasza nie jest naszą własnością, stowarzyszeniem czy partią polityczną. Jest wspólnotą zbawionych w drodze do Domu Ojca. Naszym przewodnikiem jest Duch Świętym, nie zaś duch tego świata. Objawionych prawd wiary nie wolno nam zmieniać, gdyż nie jesteśmy ich właścicielami, lecz jedynie depozytariuszami i szafarzami.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Nasze podejście do Kościoła musi uwzględniać to, czym jest Kościół. Przede wszystkim zaś musimy podchodzić do daru wiary z ogromną pokorą, wszak jeśli nie pozwolimy się prowadzić Duchowi Świętemu, zboczymy z drogi, jaką nasz Pan chce nas przyprowadzić do Siebie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy postępuję za głosem Ducha Świętego?

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama