reklama

Artur Soboń: Moglibyśmy sprzedać złoto i przeznaczyć zysk na finansowanie zbrojeń

Członek zarządu Narodowego Banku Polskiego Artur Soboń w wywiadzie dla Kanału Zero mówił o możliwości aktywnego zarządzania rezerwami złota NBP. Jak wskazał, niezrealizowane zyski wynikające ze wzrostu ceny kruszcu sięgają ok. 190 mld zł i – przy zmianie struktury rezerw – mogłyby wesprzeć finansowanie wydatków obronnych państwa.

AA

dodane 14.03.2026 12:24

„To, co my zaproponowaliśmy – to, że obejmiemy aktywnym zarządzaniem tymi naszymi rezerwami – które są polskimi rezerwami, które są dzisiaj w gestii banku centralnego, Narodowego Banku Polskiego – także te zasoby, które dotyczą złota. Czyli także na złocie, podobnie jak na przykład na akcjach czy obligacjach, będziemy starali się wykreować dochód, co nie jest trudne, bo średnia cena zakupu ze strony Narodowego Banku Polskiego, a dzisiaj średnia cena rynkowa, to są niezrealizowane przychody dla Narodowego Banku Polskiego rzędu właśnie 190 miliardów złotych” – powiedział Artur Soboń.

„Jeśli mówię o niezrealizowanych przychodach ze złota, czyli z tego wzrostu wartości złota, to mówię tylko o tej różnicy, czyli te 190 miliardów złotych, to jest ta nadwyżka w stosunku do tego, co NBP zapłacił za to złoto fizycznie. W związku z powyższym, gdybyśmy to złoto sprzedali, to moglibyśmy oddać zysk w tej wysokości, a jednocześnie rezerwy pozostałyby na takim samym poziomie, bo tak wzrosła cena tego złota” – wytłumaczył Soboń.

„Moglibyśmy zarobić sprzedając to złoto i wówczas mielibyśmy możliwość finansowania tego, co jest dzisiaj, jak rozumiem sytuację, kluczowe z punktu widzenia państwa, czyli zabezpieczenia takiego egzystencjalnego, militarnego, czyli wydatków na zbrojenia, realizując także nasz mandat, bo nasz mandat to jest bezpieczeństwo finansowe między innymi, więc ono jest oczywiście bez tego zapewnionego bezpieczeństwa militarnego, zdolności odstraszania potencjalnego agresora. To jakby jest fundament. I gdybyśmy zamienili rezerwy złota na dolary, sprzedając to złoto, to wysokość naszych rezerw pozostałaby na takim samym poziomie, zmieniłaby się struktura. Zmienilibyśmy rezerwy w postaci złota na rezerwy w postaci dolara” – powiedział w Kanale Zero.

„To jest taki SAFE for Free, to co my proponujemy. Proponujemy po prostu, aby te pieniądze Narodowy Bank Polski, zarządzając aktywnie swoimi rezerwami, zarobił i przekazał w formie zysku” – przekazał.

„Mówimy po prostu o tym, iż moglibyśmy – tak samo jak zarządzamy innymi składnikami naszych rezerw – tak samo aktywnie zarządzać dzisiaj na rynku złota, które traktowaliśmy, tak jak wszyscy inwestorzy w bankach centralnych zwłaszcza, jako bezpieczną przystań, czyli jako to aktywo, które ma służyć” – stwierdził członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

„Nie wychodzimy poza nasz mandat, ponieważ my aktywnie zarządzamy także innymi składnikami naszych rezerw, o czym mówiłem, a nasz mandat, poza oczywiście tym głównym mandatem, czyli stabilnością cen, dotyczy również stabilności, bezpieczeństwa, wiarygodności finansowej państwa” – dodał.


Wystąpienie z 11 marca 2026 r. prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego dotyczącego finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski:

Narodowy Bank Polski o finansowaniu potrzeb zbrojeniowych Polski
Narodowy Bank Polski
1 / 1

reklama