Ks. prof. Rafał Dudała: wzniecona reportażem dyskusja to odsłona wieloletniego sporu w polskim Kościele i społeczeństwie

Wzniecona reportażem dyskusja publiczna stanowi kolejną odsłonę sporu, który ma miejsce w polskim Kościele (i społeczeństwie) od wielu już lat – mówi KAI ks. prof. Rafał Dudała, odnosząc się do komentarzy na temat osoby i posługi św. Jana Pawła II.

Ks. prof. Rafał Dudała jest rektorem kościoła pw. św. Jana Pawła II w Kielcach i diecezjalnym duszpasterzem akademickim. Od wielu lat związany z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach; kierownik Zakładu Nauk o Polityce w Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Nauk Publicznych, autor wielu publikacji naukowych, w tym m.in. o Janie Pawle II.

Spór, zdaniem księdza profesora, dotyczy „ważnych i niezwykle trudnych kwestii współpracy duchownych ze służbami bezpieczeństwa w okresie PRL-u i nadużyć seksualnych wobec nieletnich popełnianych przez duchownych oraz – co najważniejsze – właściwej ich oceny, historycznej i moralnej”.

„Co się tyczy pierwszej kwestii: trudno nie dostrzec podejmowanych działań mających na celu mierzenie się instytucji Kościoła z tym gorszącym wspomnieniem. Pytaniem szukającym swojej odpowiedzi jest dociekanie, czy uczyniono wszystko, by archiwa zostały rzetelnie zbadane, wątpliwości wyjaśnione, a granica między bohaterstwem jednych, a kolaboracją drugich wyznaczona” – mówi. „Kolejne «odkrycia» każą jednak zachować daleko idącą powściągliwość co do głoszonego przekonania, że sprawa lustracji w Kościele została zamknięta, bo dobrze przeprowadzona – uważa.

Nie bez związku z tą kwestią, zdaniem ks. prof. Dudały, pozostaje i druga, zwłaszcza – „gdy dotyczy nadużyć seksualnych wobec nieletnich popełnionych przez duchownych w minionym okresie”.

„Opisywane przez media kolejne przypadki dowodzą, że i ta sprawa domaga się pilnych i rzetelnych badań, których zwieńczeniem winno być zadośćuczynienie pokrzywdzonym” – podkreśla.

„Przywołane i przedstawione w filmie przypadki, które miały miejsce na terenie archidiecezji krakowskiej w czasie, gdy metropolitą krakowskim był kard. Karol Wojtyła, wpisują się w tę naglącą – historycznie i moralnie – potrzebę. To pierwszy krok na drodze «ku prawdzie», którą odkrywać i głosić należy na każdym z trzech etapów dziejów” – mówi ks. prof. Rafał Dudała.

Tę konstatację odnosi do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

„Po pierwsze przeszłość: celem wyjaśnienia ważna jest m.in. konfrontacja dostępnych w IPN dokumentów z tymi, które wciąż są zamknięte w archiwach kościelnych. Nieodzowna jest w tym obecność wybitnych badaczy i niezależnych ekspertów” – tłumaczy.

Postuluje zmianę narracji dotyczącą Jana Pawła II i instrumentalnego jej traktowania.

„Po drugie teraźniejszość: zmiana narracji towarzyszącej pontyfikatowi Jana Pawła II – rzewnej, przaśnej i płytkiej, której nierzadko jedynym „dziedzictwem” są nazwy, pomniki i gadżety. Jej efektem są histeryczne wezwania do obrony, obliczone – przez jednych – na wzrost zasięgów w mediach społecznościowych, przez innych – na punkty procentowe w sondażach partyjnego poparcia” – uważa kapłan.

W aspekcie przyszłości zwraca m.in. uwagę na wyzwania duszpasterskie.

„Po trzecie przyszłość: niedomówienia w «trudnych sprawach» stają się obciążeniem w pracy, głównie z młodzieżą. Duszpasterstwo utrzymane w konfrontacyjnym tonie, odbierające świętym i błogosławionym prawo do błędu, wzniecające spory wokół spraw drugo- i trzeciorzędnych przestanie być ciekawą propozycją” – zaznacza. „Ewangelia, która jest «sercem» duszpasterstwa, nie może być przykrywana kolejnymi uchwałami, deklaracjami czy listami”.

To Jan Paweł II, w bulli Incarnationis misterium ogłaszającej Wielki Jubileusz Roku 2000, wśród znaków Bożego miłosierdzia na pierwszym miejscu wymienił „znak oczyszczenia pamięci” – przypomina ksiądz profesor.

I wskazuje, iż właśnie Jan Paweł II zaznacza, że „pokorne uznanie win własnych i cudzych, oparte jest na świadomości głębokiej więzi, jaka jednoczy ze sobą wszystkie członki Mistycznego Ciała Chrystusa”.

Cytuje fragment papieskiego dokumentu dotyczący „ciężaru błędów”;

„Chrześcijanie są powołani, aby wobec Boga i wobec ludzi skrzywdzonych przez ich postępowanie wziąć na siebie ciężar popełnionych błędów. Niech czynią to, niczego w zamian nie żądając, mocni jedynie «miłością Bożą rozlaną w sercach naszych»”. Słusznie przy tym dodaje, że „również synowie Kościoła zaznawali w przeszłości i często nadal zaznają dyskryminacji, niesprawiedliwości i prześladowań”.

„Te ostatnie muszą zwracać naszą uwagę, zarówno wówczas, gdy wyrządzane były/są przez ludzi wrogich czy obcych Kościołowi, jak i przez siostry i braci tej samej wspólnoty” – uważa ks. prof. Rafał Dudała.

dziar / Kielce

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama