To mit, że Polacy chcą powszechnego dostępu do aborcji. Pokazują to badania

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie zmienił postaw Polaków. Większość nadal nie chce aborcji , zwłaszcza na życzenie. Tak wynika z badań CBOS.

Według często powtarzanej w mediach tezy, wyrok TK z 2020 r. dotyczący aborcji eugenicznej spowodował oburzenie Polaków (a zwłaszcza Polek) i wywołał efekt wahadła, tzn. sprawił, że społeczeństwo zaczęło popierać aborcję. Badania wskazują, że to mit. Mówił o tym Antoni Szymański, socjolog, członek Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Jak zaznaczył, sprawę badało Centrum Badania Opinii Społecznej.  

Z najnowszego raportu CBOS wynika, że 2/3 społeczeństwa mówi “nie” aborcji na życzenie.  

65 proc. Polaków jest przeciwnych aborcji w sytuacji, kiedy matka ma kłopoty finansowe. Przeciwnego zdania jest 21 proc. badanych. 

Także 65 proc. nie zgadza się na aborcję w razie trudnej sytuacji osobistej.  

Więcej, bo 69 proc. opowiada się przeciw aborcji bez podania powodu. Popiera ją 18 proc. 

Przeciw tzw. prawu do aborcji opowiada się zatem znaczna większość społeczeństwa. Martwić może to, że ok. 1/5 Polaków jes przeciwnego zdania, ale to ciągle mniejszościowa grupa. Może ona być głośna i dawać poparcie skrajnym partiom, albo zachęcać te większe do proaborcyjnego kursu, ale daleko jej do poziomu choćby do połowy społeczeństwa.  

W dodatku, jak zaznaczył Antoni Szymański, postawy Polaków na przestrzeni lat są dość stabilne. CBOS zauważył, że już w 2021 r. (a zatem w czasie, kiedy trwały jeszcze proaborcyjne protesty) widać było, że wyrok TK nie zmienił postaw Polaków wobec aborcji. W 2023 r. odnotowano, że nawet w nieco dłuższej perspektywie nie doszło do zmiany. 

Źródło: youtube.com

« 1 »

reklama

reklama

reklama