„Niebo jest otwarte dla wszystkich, a świętość nie polega na oderwaniu od ziemskich spraw, lecz na przemienianiu ich Bożą miłością” – mówił bp Jacek Kiciński CMF podczas Mszy św. w uroczystość Wszystkich Świętych w kościele pw. św. Wawrzyńca we Wrocławiu.
W homilii biskup nawiązał do słów aklamacji przed Ewangelią: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Podkreślił, że każdy człowiek doświadcza trudności i potrzebuje umocnienia, które odnajduje w słowie Bożym. Warunkiem jest jednak zaufanie Jezusowi i nieustanne przychodzenie do Niego.
Uroczystość Wszystkich Świętych, jak zaznaczył, jest okazją do zatrzymania się i postawienia sobie pytań o jakość oraz sens własnego życia, wiary i powołania. Przypomina również, że święci nie byli ludźmi oderwanymi od codzienności.
„Doświadczali cierpienia, samotności i porażek, ale wyróżniała ich wierna miłość do Boga i drugiego człowieka. Właśnie w zwyczajnych okolicznościach potrafili odnajdywać sens życia i podążać drogą zbawienia” – mówił bp Kiciński.
Żyła Eucharystią
Jako przykład przywołał Alicję Lenczewską, której życie przedstawiono w filmie „Mistyczka”. Za historią kobiety obdarzonej doświadczeniami mistycznymi kryje się przede wszystkim zwyczajne życie, zmaganie się z problemami i trudnościami. Spotkanie z żywym Chrystusem przemieniło jednak jej codzienność w nieustanną modlitwę. Lenczewska żyła Eucharystią, korzystała z sakramentu pokuty, a spotkanie z Bogiem prowadziło ją do ofiarnej miłości bliźnich.
„Świętość realizuje się tu, na ziemi. Droga do niej rozpoczyna się dla nas w chrzcie świętym” – przypomniał kaznodzieja. Człowiek może zmarnować życie, koncentrując się na narzekaniu, pretensjach i żalu, ale może też przeżyć je pięknie, pomimo przeszkód i porażek. Święci pokazują, że wiele z ich pierwotnych planów nie zostało zrealizowanych, a to, co nieprzewidziane i przyjęte z Bożą pomocą, uczyniło ich życie pięknym.
Biskup podkreślił, że błogosławieństwa z Ewangelii nie ograniczają się do rzeczywistości duchowej, ale obejmują również codzienne relacje i postawy. Jezus formuje przede wszystkim ludzkie serce, ucząc zaufania Bogu, miłosierdzia, pragnienia sprawiedliwości i troski o pokój.
„Świętość nie polega na oderwaniu od spraw ziemskich, ale na tym, by sprawy ziemskie przemieniać Bożą miłością” – mówił.
Przywołując słowa św. Pawła o owocach życia w Duchu Świętym, wskazał na miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie. Jak zaznaczył, wiary nie da się oddzielić od życia, ponieważ przyjaźń z Bogiem zawsze prowadzi do przemiany świata.
Na zakończenie bp Kiciński przypomniał, że niebo jest otwarte dla wszystkich. Nawiązał do wizji św. Jana z Apokalipsy, w której przed tronem Boga staje wielki, niezliczony tłum ludzi ze wszystkich narodów i pokoleń. „Niebo dla nas jest otwarte. I tam jest miejsce dla nas wszystkich” – podkreślił.
Zachęcał wiernych, by nie zatrzymywali się na doświadczeniu cierpienia i słabości, lecz przychodzili do Chrystusa, w którego ranach mogą odnaleźć uzdrowienie i odnowienie. „Niech dzisiejsza uroczystość Wszystkich Świętych będzie dla nas na nowo odkryciem sensu swojego życia i powołania” – zakończył.
Po Eucharystii wierni wzięli udział w tradycyjnej procesji na pobliskim cmentarzu, modląc się za zmarłych.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.