Niech Grób Nieznanego Żołnierza będący symbolem wdzięczności i narodowej pamięci, pozostanie miejscem, w którym historia przemawia do nas z wyjątkową siłą – powiedział gen. dyw. Tomasz Dominikowski, dowódca Garnizonu Warszawa, podczas uroczystości z okazji 101. rocznicy utworzenia Grobu Nieznanego Żołnierza.
Na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie odbył się uroczysty apel, podczas którego oddano hołd żołnierzom poległym w walkach o niepodległość i granice Polski.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i wojskowych, kombatanci, kapelani, żołnierze, byli dowódcy stołecznego garnizonu, młodzież oraz mieszkańcy stolicy. Ordynariat polowy reprezentował ks. płk Kryspin Rak, wikariusz generalny-zastępca biskupa polowego.
Szczególny gość
Gen. dyw. Tomasz Dominikowski przypomniał, że dokładnie 101 lat temu, 2 listopada 1925 r. o godz. 13.00, pod arkadami Pałacu Saskiego złożono szczątki bezimiennego żołnierza, sprowadzone z Cmentarza Obrońców Lwowa. – Od tego momentu jego grób stał się miejscem szczególnym, symbolem pamięci o wszystkich poległych, niezależnie od stopnia wojskowego, nazwiska czy miejsca, w którym przyszło im walczyć – podkreślił.
Dowódca Garnizonu Warszawa szczególnie powitał obecnego na uroczystości płk. Jakuba Nowakowskiego, ps. Tomek, żołnierza Armii Krajowej i uczestnika Powstania Warszawskiego, który ukończył 102 lata. Podziękował mu za obecność i świadectwo służby Ojczyźnie. – Niech ofiara poległych przypomina, jak wielką wartością jest wolna i niepodległa Rzeczpospolita Polska – zaapelował generał.
Następnie por. Kacper Olejniczak z Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego odczytał akt erekcyjny Grobu Nieznanego Żołnierza z 2 listopada 1925 r. Potem oddano salwę honorową, a trębacze odegrali hasło Wojska Polskiego.
List do uczestników uroczystości skierował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Odczytał go gen. bryg. Mariusz Kubarek, zastępca dyrektora Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej.
Szef MON przypomniał, że polscy żołnierze wielokrotnie przelewali krew w obronie Ojczyzny, zarówno na ziemiach polskich, jak i poza jej granicami. Wielu z nich nigdy nie powróciło do domów, a miejsca ich pochówku do dziś pozostają nieznane. „Jeden żołnierz bez nazwiska miał przypominać o wszystkich, których imion nie udało się ocalić” – napisał minister.
Kwiaty dla matki
W trakcie uroczystości delegacje złożyły wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza m.in. w imieniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ministra obrony narodowej oraz szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Podobnie jak w poprzednich latach kwiaty złożono również przed znajdującą się na ścianie budynku Dowództwa Garnizonu Warszawa tablicą upamiętniającą Jadwigę Zarugiewiczową, symboliczną matkę Grobu Nieznanego Żołnierza.
101 lat historii
Idea utworzenia Grobu Nieznanego Żołnierza narodziła się po I wojnie światowej, która pozostawiła po sobie tysiące niezidentyfikowanych poległych. Pierwsze takie miejsca pamięci powstały w 1920 r. we Francji, pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu, oraz w Wielkiej Brytanii, w Opactwie Westminsterskim.
W Polsce ideę tę zaczęto realizować w pierwszych latach niepodległości. W przygotowaniach uczestniczył m.in. pierwszy biskup polowy Wojska Polskiego Stanisław Gall. W styczniu 1925 r. minister spraw wojskowych gen. Władysław Sikorski zaproponował umieszczenie Grobu w kolumnadzie Pałacu Saskiego. Jego wystrój zaprojektował rzeźbiarz Stanisław Ostrowski.
Spośród piętnastu pól bitewnych z lat 1918–1920 wylosowano Lwów. 29 października 1925 r. na Cmentarzu Obrońców Lwowa wyboru jednej z trzech trumien dokonała Jadwiga Zarugiewiczowa, matka 19-letniego Konstantego, poległego pod Zadwórzem w 1920 r., którego ciała nigdy nie odnaleziono.
Szczątki bezimiennego obrońcy Lwowa przewieziono do Warszawy. 2 listopada 1925 r. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela odprawiono uroczystą Mszę św., której przewodniczył kard. Aleksander Kakowski. Następnie trumnę przeniesiono pod arkady Pałacu Saskiego i złożono w krypcie wraz z czternastoma urnami zawierającymi ziemię z pól bitewnych. Znicz zapalił prezydent Stanisław Wojciechowski.
W grudniu 1944 r. Niemcy wysadzili Pałac Saski. Ocalały trzy środkowe arkady z Grobem Nieznanego Żołnierza. Odbudowane mauzoleum ponownie odsłonięto 8 maja 1946 r. W okresie PRL usunięto część upamiętnień związanych z walkami przeciwko Rosji sowieckiej.
2 czerwca 1979 r. przy Grobie modlił się Jan Paweł II, który podczas Mszy św. na placu Zwycięstwa przypomniał o ofierze polskich żołnierzy. Po 1989 r. przywrócono historyczne tablice i rozszerzono katalog upamiętnionych bitew.
Dziś przy Grobie Nieznanego Żołnierza całodobową wartę pełnią żołnierze Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Jest to miejsce najważniejszych uroczystości państwowych i wojskowych, symbol pamięci o wszystkich, którzy oddali życie za Ojczyznę.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.