Brata Angeliki ks. Popiełuszko uratował przed islamską sektą, a samą Angelikę doprowadził do wiary. Ella z Wybrzeża Kości Słoniowej wybudziła się ze śpiączki. François zawdzięcza polskiemu męczennikowi uzdrowienie. Na całym świecie można spotkać czcicieli bł. ks. Jerzego.
Mijają 42 lata od chwili porwania bł. ks. Jerzego Popiełuszki przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Polski męczennik nie przestaje działać.
Próg Kościoła pw. św. Cyryla i Metodego w Bracku nad Angarą w obwodzie irkuckim Angelika przekroczyła po raz pierwszy w 2008 r. za namową kolegi. Ujęta pięknem liturgii i serdecznym spotkaniem przy herbacie, często tutaj wracała, ale nie miała dość odwagi, by przejść na katolicyzm. Kilka miesięcy później przyszła na pokaz filmu o ks. J. Popiełuszce. Postać kapłana emanującego prawdą i wewnętrzną wolnością wywarła na niej ogromne wrażenie. Pół roku później polski błogosławiony przypomniał o sobie w bardzo dramatycznej dla jej rodziny chwili.
Pewnej nocy zadzwoniła do niej bratowa, mówiąc, że z jej mężem dzieje się coś niezrozumiałego: krzyczy o dżihadzie, zabijaniu niewiernych, grozi śmiercią jej rodzicom. Angelika wiedziała, że brat może te pogróżki spełnić, bo związał się z jedną z sekt muzułmańskich, zadzwoniła więc po taksówkę i zaczęła go szukać. Bez skutku. W telefonie słyszała tylko: „abonent niedostępny”. Wtedy wezwała na pomoc ks. Jerzego. Kilka minut później ponownie wybrała numer brata. Odebrał i przytłumionym głosem powiedział, że jest u kolegi. Kiedy zapukała do drzwi, nawet nie chcieli słuchać, jak go znalazła – bo telefon był roztrzaskany. Zawiozła brata do rodzinnego domu, w którym zeszły z niego cała złość i napięcie. Niczego później nie pamiętał. Mimo że nie uwierzył opowieści siostry o modlitwie do ks. Jerzego i telefonie, który nie miał prawa zadzwonić, Angelika była przekonana, że pomógł jej ks. Jerzy. Przyjęła wiarę katolicką. Ma pewność, że ksiądz z Polski sprawił dwa cuda: ocalił jej brata i dokonał jej nawrócenia.
Cały tekst o cudach bł. ks. Jerzego Popiełuszki przeczytasz tutaj:
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.