Gdzie się chronisz, gdy przychodzi trudny czas? Mądrość to szczerość wobec siebie samego. Nie chodzi o szybkie, religijne odpowiedzi: „Ja zawsze się chronię u Boga lub w modlitwie”. Przeciwnie. Mędrzec zawsze szuka u siebie tej gorzkiej prawdy, że nie dorasta do Słowa Bożego – zauważa ks. Nikos Skuras w komentarzu do dzisiejszych czytań.
Mądrość to nie szybko udzielona odpowiedź, nie błyskotliwa kwestia wygłoszona bez głębszego zastanowienia się nad sensem tego, co się mówi i bez odniesienia do samego siebie. Przeciwnie:
„Cechą mądrości jest zaproszenie człowieka do wejścia w siebie. By każdy mieszkaniec tego świata, niezależnie od narodowości, religii, zamożności, wykształcenia, mógł wzbudzić refleksję nad swoim życiem. W codzienności nie ma na nią czasu, bo trzeba spełniać oczekiwania różnych ludzi i instytucji.”
Mądrość to także umiejętność odsunięcia tarczy, za którą się chronię, aby móc skonfrontować się z prawdą:
„Bóg wie o moich i twoich walkach, by zawsze mieć jakieś solidne tarcze. Ludzka natura dotknięta skutkami grzechu pierworodnego, zawsze szuka tych tarcz w tym świecie. To ma być coś konkretnego, doświadczalnego, na twoją miarę. Gdzie więc się chronisz? W świętym spokoju, w alkoholu, w hazardzie, w ramionach kochanki lub kochanka, w kolejnym odcinku twojego serialu, w internecie z jego przyjemnymi pułapkami? Zanim odpowiesz, powtórz za Mędrcem: «Fałsz i kłamstwo oddal ode mnie»”.
Więcej w komentarzu liturgicznym:
Komentarz ks. Nikosa Skurasa do Ewangelii z 23 wrześniaTen artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.