Realna obecność Jezusa w Eucharystii. Czy katolicy wciąż w nią wierzą?

Na łamach National Catholic Register ukazał się wywiad z Antonią Acutis, mamą bł. Carla Acutisa, która opowiada o filmie „The New Manna”, cudach eucharystycznych oraz o znaczeniu i wartości Eucharystii nie tylko w życiu bł. Carla, ale także w życiu każdego katolika.

Antonia Acutis przyleciała do Stanów Zjednocznych w ramach wydarzenia Eucharistic Revival, którego patronami są bł. Carlo Acutis i św. Manuel González García. Wydarzenie było nie tylko okazją do podzielenia się świadectwem życia jej syna, ale także stworzyło możliwość promocji filmu „The New Manna”, w reżyserii Angelo Libuttiego. Film, który ukaże się w lipcu 2024 roku, opowiada o cudach eucharystycznych i realnej obecności Jezusa w Eucharystii, wykorzystując w realizacji połączenie akcji na żywo, animacji 3D i wywiadów. Ponadto, skupia się także na naukowym wytłumaczeniu dziejących się cudów. „Wierzę, że ten film może być bardzo pomocny dla wielu dusz” – podkreśla Antonia Acutis.

Mama bł. Carla Acutisa zauważa, że „60 proc. amerykańskich katolików nie wierzy w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii”, dodając, że „jest to poważny problem, ponieważ Eucharystia jest centrum Kościoła katolickiego”.

Mówiąc o sakramentach i ich miejscu w Kościele podkreśla, że są one „najbardziej nadprzyrodzoną rzeczą, jaką mamy na tej ziemi. Ogromnym problemem jest to, że ludzie nie wierzą w sakramenty. Przez nieskończone miłosierdzie i zraniony bok Jezusa wylały się krew i woda. Stamtąd narodził się Kościół. Jezus daje nam sakramenty poprzez swój największy akt miłości: swoją śmierć na krzyżu”.

Mama bł. Carla zauważa, że to sam Jezus powiedział nam o swojej realnej obecności w Eucharystii. „To nie jest obietnica jak inne. Kiedy Bóg daje nam obietnicę, ma ona nieskończoną wartość” – dodaje i podkreśla, że „sakrament Eucharystii działa zawsze, niezależnie od świętości kapłana i niezależnie od naszego własnego zapału. Kościół ogłosił to na Soborze Trydenckim (w latach 1545-1563)”.

Antonia Acutis zauważa również, że „Jezus nigdy nie obiecał doskonałego ziemskiego Kościoła. Niedoskonałości zawsze będą obecne. Ale nigdy nie możemy wątpić w sakramenty tylko ze względu na to, że ksiądz nie jest święty lub dlatego, że go nie lubię. To w słowach Jezusa jest moja wiara”.

Poruszając temat relacji pomiędzy wiarą i dziejącymi się cudami eucharystycznymi a ich naukowym potwierdzeniem mama bł. Carla zauważa, że ostatnie cuda eucharystyczne zostały uznane przez naukę. „Jeśli Hostia staje się ciałem, które ma parametry żywej tkanki ze znakami męki Chrystusa oraz grupą krwi podobną do Całunu Turyńskiego – który jest największą relikwią, jaką mamy na świecie – to z pewnością musi to dać do myślenia” – podkreśla.

Wśród cudów, które uznane są przez Kościół wymienia m.in. te, które wydarzyły się w dwóch polskich miastach: Legnicy (2013 r.) oraz Sokółce (2008 r.), dodając, że obecnie badanych jest ponad 20 cudów eucharystycznych.

Antonia Acutis zauważa, że „wiele cudów eucharystycznych było bardzo uderzających. Niektórzy ludzie przez lata żyli tylko Eucharystią, wśród nich: Marthe Robin czy Teresa Neumann. Ponadto bł. Aleksandrina da Costa żyła 14 lat wyłącznie Eucharystią, a św. Mikołaj z Flüe aż 19”.

Odpowiadając na pytanie, dlaczego mimo obecności naukowych dowodów niektórzy ludzie nie chcą wierzyć, podkreśla, że „to samo działo się w czasach, gdy Jezus żył na ziemi. Wtedy też było wielu ludzi, którzy nie wierzyli. A przecież Jezus czynił cuda, przywracał zmarłych do życia, dokonywał niesamowitych rzeczy. Pomimo tego niektórzy ludzie i tak nie wierzyli”. Antonia Acutis dodaje, że w cudach eucharystycznych „Bóg mówi: Jestem tutaj naprawdę obecny. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne”.

Bł. Carlo Acutis potrafił dostrzec realną obecność Jezusa w Eucharystii. „Carlo zwykł mawiać: Gdyby ludzie naprawdę rozumieli znaczenie Eucharystii, kościoły byłyby tak pełne, że trudno byłoby dostać się do środka” – opowiada jego mama, dodając, że „Carlo powiedziałby, że mamy Jerozolimę za naszym domem, ponieważ w tabernakulum obecny jest Jezus”.

Antonia Acutis odpowiadając na pytanie, dlaczego jej syn stworzył stronę internetową poświęconą cudom eucharystycznym, zauważa, że Carlo będąc przez 5 lat katechetą dostrzegł jak wielu ludzi nie wierzy w Eucharystię. „Ten spadek wiary w Eucharystię to nie tylko coś, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Nawet we Włoszech odnotowano ogromny spadek liczby osób chodzących na niedzielną Mszę Świętą. Dzieje się tak w wielu krajach” – opowiada mama bł. Carla Acutisa, dodając, że pomimo słabo rozwiniętej technologii jej syn stworzył stronę internetową oraz wystawę, która dotarła na cały świat i odwiedziła tysiące parafii.

Antonia Acutis opowiada także o tym, jak pięć razy musieli zmieniać komputer dla Carla, ponieważ często się zapalał. „Carlo nie zrobił nic, co mogłoby to spowodować. Zawsze byliśmy bardzo ostrożni. Tajemniczo, zawsze działy się dziwne rzeczy” – zaznacza, dodając, że „owoce strony internetowej były liczne. Wielu ludzi nawróciło się, a inni powrócili do wiary katolickiej. Jest więc jasne, że ktoś tego nie chciał”.

Antonia Acutis zauważa, że w dzisiejszych czasach dzięki technologii możliwa jest jeszcze większa ewangelizacja. „Kiedy w 2006 roku Carlo zmarł, nie było jeszcze smartfonów. Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co mógłby zrobić dzięki dzisiejszej technologii…” – podkreśla jego mama. Dodaje także, że oprócz cudów eucharystycznych, docierają do niej również wiadomości o cudach za wstawiennictwem jej syna.  

Źródło: National Catholic Register

« 1 »

reklama

reklama

reklama