reklama

Nastolatek z autyzmem poddany eutanazji

Wśród ofiar eutanazji w Holandii znalazł się nastoletni chłopak cierpiący na autyzm i depresję. Wcześniej lekarze zabili też m.in. kobietę, która z powodu zaburzeń psychicznych miała trafić do ośrodka leczniczego. Medycy nie zgodzili się na to i uznali, że lepiej pozbawić ją życia.

Karolina Sierota-Żyłkowska

dodane 03.04.2025 20:16

Nastolatek z autyzmem znalazł się wśród blisko 10 tys. osób zgładzonych w zeszłym roku w Holandii. Jego śmierć odnotowano w kategorii 16-18 lat, więc niemal na pewno był nieletni.

W dobie aborcji i eutanazji cel liberalnego lobby wydaje się być tylko jeden – usunąć ze społeczeństwa ludzi wymagających wsparcia i odpowiedniej opieki medycznej. Umożliwia to zbrodnia w białych rękawiczkach, „lek na wszystko” – eutanazja.

Może się zabić, więc trzeba go zabić

Nastoletni chłopak z autyzmem i depresją próbował popełnić samobójstwo. Nie udało się, ale lekarze mają na to rozwiązanie: poddać go eutanazji.

„Lekarz był przekonany, że cierpienie młodego mężczyzny było beznadziejne. Nie spodziewał się, że obecne i jakiekolwiek przyszłe leczenie poprawi jakość życia. Życzenie śmierci młodego mężczyzny miało trwać, z dużym prawdopodobieństwem, że podejmie on kolejną próbę samobójczą, jeśli jego życzenie eutanazji nie zostanie spełnione” – tak skomentowano sprawę w raporcie RKE – komitetów oceniające czy przeprowadzone w Holandii eutanazje są zgodne z wytycznymi. Z raportu wynika, że chłopak nie tylko nie otrzymał lekarskiego wsparcia, ale został utwierdzony w przekonaniu, że decyzja o odebraniu sobie życia jest słuszna. Komentarz RKE jest jednoznaczny: w obawie przed kolejną możliwą próbą samobójczą, należy dokonać kolejnej, tym razem udanej. Tym samym odchodzi w zapomnienie Przysięga Hipokratesa obejmująca wszystkich lekarzy, u której podstawy stoi założenie, aby ratować ludzkie życie za wszelką cenę.

Lek na wszystko

Poruszona kwestią eutanazji dokonywanych na osobach z zaburzeniami psychicznym, Irene Tuffrey-Winje, ekspertka w dziedzinie medycyny paliatywnej na Uniwersytecie Kingston w Wielkiej Brytanii postanowiła razem ze swoimi współpracownikami przeanalizować holenderskie przypadki eutanazji spowodowanej autyzmem czy innymi zaburzeniami na tle psychicznym.

„Nie mam wątpliwości, że ci ludzie cierpieli. Ale czy społeczeństwo naprawdę godzi się na wysyłanie takiego komunikatu, że nie ma innej pomocy, a lepiej po prostu umrzeć?”

– pytała Tuffrey-Winje, podsumowują swoje badania z 2023 r.

Wydaje się, że według holenderskich lekarzy odpowiedź jest jednoznaczna – lepiej zabić niż stworzyć takim ludziom szansę na lepsze życie.

Jeden z przypadków przeanalizowanych przez ekspertów dotyczył dwudziestoletniego mężczyzny z autyzmem. Jego dokumentacja mówiła, że był prześladowany, od dzieciństwa czuł się nieszczęśliwy, a także odczuwał samotność ze względu na swoją nieumiejętność zbudowania więzi z innymi ludźmi.

W raporcie odnotowano również przypadek kobiety z autyzmem i borderline, której zaoferowano pobyt w ośrodku, ale jej lekarze się na to nie zgodzili. Uznali, że nie potrafiła utrzymać relacji, a kontakt z innymi mógł okazać się dla pacjentki zbyt trudny. W związku z tym zaproponowali jej „lek na wszystko” – eutanazję.

Spirala śmierci

Ci ludzie nie widzieli dla siebie innego wyjścia, co do tego nie ma wątpliwości, ale lekarz powinien otwierać im kolejne drzwi, a nie popychać w stronę czynu ostatecznego. Tym bardziej, że osoby z autyzmem borykają się wielokrotnie z depresją, co drastycznie wpływa na podejmowane przez nich decyzje, a oni sami mogą nie rozumieć złożoności sytuacji, o czym mówił m.in. Simon Baron Cohen, dyrektor Centrum Badań nad Autyzmem na Uniwersytecie Cambridge.

„Pomoc osobom z autyzmem i niepełnosprawnościami intelektualnymi w umieraniu to zasadniczo eugenika”

– mówi Tom Stainton dyrektor Kanadyjskiego Instytutu Inkluzji i Obywatelstwa na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej, zajmujący się integracją społeczną i obywatelstwem osób z niepełnosprawnościami na terenie Kanady. Jego zaniepokojenie eutanazją dokonywaną na osobach z autyzmem jest coraz większe – nic dziwnego liczby te wzrastają, a nie maleją.

Tylko w Holandii w zeszłym roku poddanych eutanazji zostało 9 958 osób, to prawie tysiąc więcej niż w 2023 r. 219 eutanazji zostało wykonanych z powodów chorób psychicznych. Aż 30 dotyczyło osób poniżej 30. roku życia. Liczby te są zatrważające, a lekarze zdają się coraz częściej leczyć zaburzenia psychiczne eutanazją.

Żrodła: liveaction.org, nbc4i.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama