„Dom grozy”. Para, która uzyskała 21 niemowląt dzięki surogacji, aresztowana za maltretowanie dzieci

Para z Kalifornii, która uzyskała co najmniej 21 dzieci poprzez surogację, została właśnie aresztowana za wieloletnią przemoc wobec dzieci. Śledczy opisują ich domostwo jako „dom grozy”. Dwoje dorosłych czerpało latami sadystyczną przyjemność z przyglądania się, jak zatrudniane nianie maltertowały dzieci i rejestrowała to na kamerach umieszczonych w całym domu.

Śledztwem objęta została także agencja Future Springs, zajmująca się pośrednictwem w surogacji. Para była pracownikami tej agencji. Dzieci urodzone w USA zyskiwały obywatelstwo amerykańskie, a następnie były przewożone do Chin.

Informacje o wszczęciu śledztwa w sprawie agencji pojawiły się pierwszy raz w lipcu 2025 roku.

Surogacja czyli zorganizowany handel ludźmi

Oficjalnie firma zatrudniała Silvię Zhang i Guojuna Xuana jako pracowników, a jednocześnie docelowych rodziców. W rzeczywistości dzieci urodzone przez surogatki w Stanach Zjednoczonych uzyskiwały obywatelstwo amerykańskie, a następnie odsyłane były do Chin.

W trakcie akcji przeprowadzonej przez amerykańskie służby odebrano z domu 15 dzieci, ogólnie zaś spośród dwudziestu jeden dziewiętnaście urodzone zostały przez surogatki. W późniejszym czasie odnaleziono również pozostałą szóstkę dzieci.

„Sądzimy, że ta sprawa wskazuje na formę zorganizowanego handlu ludźmi” – powiedziała wtedy Kallie Fell, dyrektor wykonawcza Centrum Bioetyki i Kultury. „Handel ten nie skończy się, jeśli nie pociągniemy branży płodności do odpowiedzialności i nie zamkniemy naszych granic dla międzynarodowych porozumień dotyczących surogacji.”

Śledztwo rozpoczęło się po przewiezieniu do szpitala dwumiesięcznego dziecka, które doznało. Personel wezwał policję, która następnie odwiedziła dom Xuana i Zhanga. Na miejscu odkryli nagrania z monitoringu, na którym niania Chunmei Li brutalnie biła i potrząsała dzieckiem.

Zhang i Xuan zostali aresztowani za przestępstwo narażenia dziecka na niebezpieczeństwo; wydano także nakaz aresztowania Li, jednak nadal pozostaje ona na wolności. Para oskarżana jest o pomoc Li w ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości.

Po przeprowadzeniu śledztwa przedstawiła parze kolejne zarzuty. Oboje zostali oskarżeni o długotrwałą przemoc wobec dzieci oraz zastraszanie świadków. Xuan usłyszał zarzut znęcania się nad dzieckiem co najmniej jednokrotnie, Zhang – współudziału w przestępstwie. Jest to prawdopodobnie czubek góry lodowej, trudno bowiem ustalić, co działo się w ich domu wcześniej. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Mitchell Krems, reprezentujący parę, stwierdził:

„Korzystają ze swobód obywatelskich i mogą mieć tyle dzieci, ile chcą”, dodając, że jest to odpowiedź na restrykcyjną politykę jednego dziecka w Chinach.

Adwokat usiłuje przekonywać, że para przeprowadziła się z Chin do Kalifornii, aby mieć liczne potomstwo.

Okłamane surogatki

Innego zdania jest prokurator okręgowy hrabstwa Los Angeles, Nathan Hochman, który opisuje domostwo pary mówiąc Zhang i Xuan jako „dom grozy”, w którym dzieci poddawane były stałej przemocy.

W przypadku pobitego dwumiesięcznego dziecka, Hochman wskazał, że upłynęło kilka dni, zanim para zwróciła się o pomoc medyczną dla niego. Zwrócił też uwagę, że zatrudnione przez parę surogatki były okłamywane co do liczby dzieci oraz powodów zatrudnienia.

„Jedna surogatka... została opłacona zarówno za pierwsze, jak i drugie macierzyństwo. Pierwotnie powiedziano jej, że Zhang jest samotną matką walczącą o poczęcie, co było nieprawdą”.

Podobny schemat działania powtarzał się w przypadku kolejnych surogacji. Kobiety podejmujące się macierzyństwa zastępczego były wprowadzane w błąd co do rzeczywistej sytuacji rodziny Zhang i Xuan.

Prokurator poinformował, że odkryto ponad 30 kamer zainstalowanych wokół domu, na których nagrywano przemoc wobec dzieci. Para czerpała sadystyczną satysfakcję z oglądania materiałów, na których rejestrowano bicie dzieci, a nawet nakazywały nianiom bić dzieci jeszcze mocniej. Na niektórych nagraniach widać, jak nianie zabierają dzieci do zamkniętego pokoju bez kamer; później z wnętrza słychać było krzyki katowanych dzieci.

Bij, ale nie zostawiaj śladów

Niektóre dzieci miały być bite kijami, ale Xuan nakazał nianiom przestać. Nie chodziło o to, by je chronić, lecz dlatego, że bicie kijem pozostawia widoczne ślady. Xuan pouczał więc nianie o „znaczeniu dyscyplinowania dzieci w sposób, który nie pozostawia widocznych śladów.”

Choć prokurator Hochman wiele już widział w życiu, ta sprawa odcisnęła na nim niezwykłe wrażenie. Pierwszy raz zetknął się z tego rodzaju systematyczną, wieloletnią przemocą wobec dzieci, będących ofiarami sadystycznych skłonności dwojga dorosłych rzekomo będących ich rodzicami.

„Jest to sprawa bezprecedensowa. Jest przerażająca. A przemoc fizyczna, bicie i kary, których te bardzo małe dzieci doświadczały każdego dnia, to niezwykła podłość" – powiedział Hochman.

Oskarżonym grożą kary wieloletniego więzienia. Xuan może usłyszeć wyrok nawet 17 lat pozbawienia wolności, Zhang – 11 lat.

Ich przypadek jest wyjątkowo drastyczną ilustracją tego, jak działa przemysł płodności i macierzyństwa zastępczego. Dobro dziecka jest tu na ostatnim miejscu, liczy się jedynie biznes i zachcianki dorosłych. Agencje zajmujące się macierzyństwem zastępczym robią, co chcą, łamiąc prawo lub balansując na jego granicy, a władze nie kontrolują ich działalności. Gdyby nie czujność lekarzy, którzy udzielali pomocy zmaltretowanemu dwulatkowi i zawiadomili policję, przemoc w rodzinie Xuana i Zhanga trwałaby nadal, a kolejne dzieci padałyby ofiarą ich okrucieństwa.

Arcadia couple arrested in surrogacy child abuse case
FOX 11 Los Angeles

Źródło: Live Action, Fox News

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »