Dziennikarz z Hongkongu aresztowany przez policję pod absurdalnymi zarzutami

Po przejęciu władzy w Hongkongu przez Chiny bezwzględnie tłumione są wszelkie przejawy demokracji. Jaskrawym przykładem jest wczorajsze aresztowanie niezależnego dziennikarza pod absurdalnym zarzutem „podżegania do buntu”.

Policja w Hongkongu 30 września aresztowała dwie osoby za rzekome działanie „z zamiarem wywrotowym” – głosi komunikat miejscowych władz. Lokalne media zidentyfikowały ich jako niezależnego dziennikarza, 37-letniego Tanga Ho-winga oraz aktywistkę 58-letnią Lee Ying-chi, z zawodu dentystkę.

Na zdjęciach opublikowanych przez lokalne media widać, jak funkcjonariusze w kamizelkach oznaczonych „NSD” – czyli Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego – wyprowadzają Tanga w kajdankach do furgonetki.

Zatrzymanie Tanga jest pierwszym publicznie znanym przypadkiem, gdy dziennikarz został aresztowany za „podburzanie do buntu” na podstawie hongkońskiej ustawy o bezpieczeństwie, która została uchwalona w 2024 roku na podstawie prawa narzuconego przez Pekin – podaje Stowarzyszenie Dziennikarzy Hongkongu (HKJA).

Informujesz o protestach – jesteś podżegaczem

Aresztowania były częścią operacji powiązanych z incydentem z 31 sierpnia przed stacją metra Prince Edward, podała policja w oświadczeniu.

Tego wieczoru funkcjonariusze nakryli kilka osób stojących przed stacją „trzymających bukiety i wykrzykujących buntownicze hasła” – twierdzi policja.

Na początku września do aresztu trafiło już sześć osób, które brały udział w wydarzeniu. Później zostały one zwolnione za kaucją i czekają obecnie na proces

W policyjnym oświadczeniu dodano, że obecni na miejscu zdarzania „byli podejrzewani o rozpowszechnianie fałszywych informacji i atakowanie rządu kłamstwami, oczernianie policji i próbę wzniecenia nienawiści wobec władz”.

Co z tym wszystkim wspólnego miał Tang Ho-wing? Jako dziennikarz, założyciel niezależnego kanału informacyjnego Boom News opublikował w mediach społecznościowych nagranie z zewnątrz stacji, na którym aktywiści krzyczą „31 sierpnia”.

Data ta jest znamienna, bowiem 31 sierpnia 2019 roku, gdy Hongkong przeżywał trwające wiele miesięcy protesty w obronie demokracji, w tym dniu w wielu dzielnicach wybuchły starcia między policją a protestującymi.

Według nagrań telewizyjnych z tamtego dnia, oddziały specjalne policji weszły na stację Prince Edward i aresztowała kilku protestujących. Ich działania były jednak całkowicie niewspółmierne do skali protestu, a przede wszystkim – skierowane były także przeciwko osobom postronnym, które w tym czasie znalazły się na stacji. Funkcjonariusze użyli pałek i gazu pieprzowego, atakując pasażerów. Efektem brutalnej akcji policji było kilka ofiar śmiertelnych. Policja jednak do dzisiaj zaprzecza tym zarzutom.

Od tamtej pory każdego roku aktywiści za granicą organizują wiece lub protesty z okazji rocznicy. Za każdym razem władze traktują je jako działania wywrotowe, nie chcąc dopuścić do ujawnienia prawdy.

Wolność słowa w Hongkongu stała się fikcją

Choć chińskie władze deklarują poszanowanie zasad demokratycznych, w praktyce brutalnie rozprawiają się ze wszelkimi przejawami opozycji. Dwie osoby aresztowane 30 września stały się ofiarami ustawy o bezpieczeństwie narodowym uchwalonej w 2024 roku. Jeśli zostaną skazane, może im grozić nawet siedem lat więzienia.

Do zdarzenia odniosły się organizacje prasowe, zdecydowanie potępiając działania chińskich władz

„Jeśli dziennikarze mogą być aresztowani tylko za relacjonowanie zdarzeń lub dlatego, że ich relacje odbiegają od oficjalnej narracji, wszyscy reporterzy na pierwszej linii nieuchronnie poniosą takie samo ryzyko podczas relacjonowania wydarzeń publicznych w przyszłości” – poinformował związek prasowy HKJA w oświadczeniu.

W podobnym tonie wypowiedział się dyrektor Komitetu Ochrony Dziennikarzy na region Azji i Pacyfiku, Beh Lih Yi:

„Reportaż to nie podżeganie. Władze powinny natychmiast uwolnić Tanga i przestać zastraszać dziennikarzy za wykonywanie ich pracy”.

Źródło: UCA News

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »