Zakazane ma być okaleczanie dzieci, w tym chirurgiczne usuwanie piersi lub jąder. Zabroniono by podawania nieletnim hormonów hamujących rozwój płciowy. Niedozwolone ma być ponadto umożliwianie takich praktyk. Wszystkie te rozwiązania zapisano w projekcie ustawy, który przyjęła amerykańska Izba Reprezentantów.
17 grudnia ubiegłego roku Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła niewielką większością głosów projekt ustawy pod nazwą „Ustawa o ochronie niewinności dzieci” (Protect Children’s Innocence Act). Jego autorką jest republikańska deputowana z Georgii, Marjorie Taylor Greene.
Projekt przewiduje wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu tzw. tranzycji płciowej u dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia. Chodzi o działania określane jako „opieka medyczna”, które obejmują m.in. blokowanie dojrzewania, podawanie hormonów płciowych oraz operacje chirurgiczne mające na celu zmianę wyglądu ciała zgodnie z ideologią płci.
Jeśli ustawa wejdzie w życie, lekarze i inne osoby wykonujące lub ułatwiające takie zabiegi wobec nieletnich będą podlegać odpowiedzialności karnej na terenie całych Stanów Zjednoczonych.
Zmiany w prawie karnym
Projekt zakłada nowelizację jednego z kluczowych przepisów amerykańskiego prawa karnego – §116 tytułu 18 Kodeksu Stanów Zjednoczonych, który dotychczas dotyczył wyłącznie zakazu okaleczania żeńskich narządów płciowych u dziewcząt.
Nowe przepisy znacząco rozszerzają ochronę, wprowadzając przestępstwo nazwane:
„okaleczaniem narządów płciowych i ciała małoletnich oraz chemiczną kastracją dzieci”.
Oznacza to objęcie zakazem wszelkich nieodwracalnych ingerencji w ciało dzieci, podejmowanych w celu upodobnienia ich do płci przeciwnej.
Jakie działania byłyby karalne?
Projekt ustawy przewiduje trzy główne kategorie przestępstw:
Karalne byłoby także usiłowanie dokonania takich czynów.
Za wszystkie te przestępstwa projekt przewiduje grzywnę, karę więzienia do 10 lat lub obie te kary łącznie.
Ustawa przewiduje wyjątki wyłącznie dla rzeczywistych i koniecznych zabiegów ratujących zdrowie lub życie dziecka, niezwiązanych z ideologią płci. Muszą być one wykonane przez licencjonowanego lekarza i mieć jednoznaczne uzasadnienie medyczne.
Głosowanie i podział polityczny
Projekt został przyjęty w Izbie Reprezentantów stosunkiem głosów 216 do 211. Poparła go niemal cała Partia Republikańska oraz troje Demokratów. Czterech Republikanów zagłosowało przeciw.
Środowiska konserwatywne przyjęły decyzję z entuzjazmem, podkreślając konieczność ochrony dzieci przed nieodwracalnymi i ideologicznie motywowanymi eksperymentami.
„Coraz więcej krajów dostrzega dramatyczne skutki tzw. tranzycji u dzieci i wycofuje się z tych praktyk. Podobne regulacje wprowadzono już m.in. w Wielkiej Brytanii, a ich zgodność z prawem potwierdził tamtejszy sąd najwyższy” – podkreśla Patryk Ignaszczak, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Z kolei organizacje lewicowo-liberalne, w tym American Civil Liberties Union (ACLU), stanowczo sprzeciwiły się ustawie, twierdząc, że ogranicza ona tzw. „opiekę afirmującą płeć”.
Co dalej z ustawą?
Projekt musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Senat, co – ze względu na wysokie wymagania większościowe – jest obecnie mało prawdopodobne. Mimo to sam fakt przyjęcia ustawy przez Izbę Reprezentantów jest istotnym sygnałem zmiany.
„To kolejny dowód, że coraz więcej państw podejmuje realne działania w obronie dzieci przed skutkami skrajnych ideologii” – podsumowuje Patryk Ignaszczak.
Źródło: ordoiuris.pl