Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Biskupów kard. Marc Ouellet powiedział, że bezpodstawne zarzuty o napaść seksualną, wysunięte przeciwko niemu w 2022 r., odbiły się na jego zdrowiu, reputacji i autorytecie moralnym. W wywiadzie dla serwisu Rome Reports z 7 października określił ostatnie cztery lata jako „koszmar”.
Kanadyjski sąd uznał zarzuty za bezpodstawne i nakazał skarżącej zapłatę 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania za zniesławienie.
Nazwisko kardynała pojawiło się w sierpniu 2022 r. w pozwie zbiorowym dotyczącym domniemanych przestępstw seksualnych w archidiecezji Quebec. Kard. Ouellet zaprzeczył oskarżeniom i w grudniu tego samego roku pozwał Pamelę Groleau, pracownicę duszpasterską, która je zgłosiła.
Sąd: zarzuty pozbawione jakichkolwiek podstaw
W wyroku z 31 sierpnia 2026 r. sędzia Martin Castonguay uznał zarzuty za bezpodstawne i stwierdził, że skarżąca zmieniała swoją relację z lekkomyślnością noszącą znamiona złośliwości. Jak podał Rome Reports, termin na wniesienie apelacji upłynął.
„Moja sprawa była łączona z przypadkami pedofilii. To nie do zniesienia, nie mogę tego tolerować” – powiedział kardynał. Przyznał, że oskarżenia wpłynęły na jego działalność publiczną. Obawia się, że wyrządzonych szkód nie da się w pełni naprawić.
Odszkodowanie będzie przekazane rzeczywistym ofiarom wykorzystywania
Całe zasądzone odszkodowanie kard. Ouellet zamierza przekazać organizacjom wspierającym rdzennych mieszkańców Kanady, którzy padli ofiarą wykorzystywania seksualnego. „Moja sprawa jest niewielka w porównaniu z tym cierpieniem” – powiedział.
Kardynał podkreślił zarazem konieczność dalszego przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu w Kościele. Jak przypomniał, zajmuje się tą problematyką od 1990 r. „Musimy kontynuować tę walkę w sposób jednoznaczny i nieustępliwy” – oświadczył.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.