Podczas 60-dniowego rozejmu na Ukrainie miałyby zostać przeprowadzone wybory prezydenckie. Kreml odpowiada jednak, że zawieszenia broni nie będzie.
Kreml odrzucił w poniedziałek propozycję 60-dniowego rozejmu, wysuniętą przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że trwają rozmowy w sprawie rozejmu energetycznego – poinformował Reuters.
„Na Kremlu zarówno prezydent Putin, jak i urzędnicy innego szczebla wielokrotnie mówili, że nie chcemy rozejmu. Chcemy długoterminowego pokoju i jesteśmy gotowi uczynić wszystko, co możliwe, by go osiągnąć” – powiedział Pieskow dziennikarzom.
Wstrzymanie walk miałoby posłużyć Ukrainie do przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Kadencja Wołodymyra Zełenskiego zakończyła się 20 maja 2024 r. Ukraińskie prawo nie zezwala jednak na przeprowadzanie wyborów w czasie panowania stanu wojny. W związku z tym Zełenski rządzi dalej.
Pieskow obiecał, że jeśli Ukraina rzeczywiście chce przeprowadzić wybory, to Putin będzie gotów polecić, by nie atakować Ukrainy w dzień głosowania – podała agencja Reutera.
Źródło: 