Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Willi Hofsümmer

229 krótkich opowiadań

Czas postu / Męka Pańska

DZIWNY OBRAZ

Podczas zabawy w chowanego w mieszkaniu przyjaciółki Sabina odkryła nad łóżkiem Moniki dziwny obraz oprawiony w ramki: coś niebiesko-szarego z czarno-brązowymi brzegami i dziurą pośrodku. Wzięła właśnie to coś dziwnego ze ściany, aby się temu dokładniej przyjrzeć, kiedy stanęła obok niej Monika, wyrwała jej ze złością obrazek z rak i powiedziała zdenerwowana: "zostaw moje rzeczy w spokoju - co cię to obchodzi!" Ale Sabina nie dała za wygraną: "taka głupia, stara szmata na ścianie, co to ma znaczyć?"

Już miała się rozpętać ogromna kłótnia, gdy mama Moniki wróciła z pracy do domu. Tylko jedno spojrzenie wystarczyło jej, by rozpoznać, co się stało. "Chodźcie - powiedziała do dziewczynek - pogódźcie się. Sabina nie może przecież wiedzieć, z czego się śmieje. Prawda, Moniko? Opowiemy jej o tym".

I tak Sabina poznała historię tego dziwnego obrazu.

Kiedy Monika miała trzy lata, jej rodzice wyszli pewnego wieczoru do teatru. Gdy wracali do domu, z okien ich mieszkania wydobywały się płomienie i chmury dymu. Na ulicy zgromadziło się wielu ludzi. Straż pożarna także już tam była. Wszędzie panował straszliwy chaos: wołania, przepychanie się, tłum ludzi. Ale mama Moniki nic z tego nie widziała. "Moje dziecko - krzyczała wciąż - moje dziecko!

Ona jest jeszcze w mieszkaniu!" Trzeba było ją siłą trzymać, ponieważ chciała wbiec do płonącego domu. Wtedy młody strażak przystawił długą drabinę do okna, sprawnie się na nią wdrapał i znikł w płomieniach, zanim tłum zdążył pojąć, co wydarzyło się na jego oczach. Wszyscy nagle zamilkli i patrzyli do góry w stronę okna. Czy uda mu się? Czy uratuje to dziecko?

Po chwili pojawił się ponownie w oknie. W ramionach trzymał Monikę owiniętą w prześcieradło. Resztkami sił zszedł po drabinie. Zatoczył się i upadł nieprzytomny na ziemię. Dwa dni później umarł w szpitalu - ale Monika żyła.

Mama dziewczynki podsunęła Sabinie obrazek. "Spójrz - powiedziała - to jest kawałek ubrania, które miał na sobie ten strażak. Brzegi są okopcone, a w środku wypalona jest dziura. Ale teraz rozumiesz już, dlaczego ten obrazek jest dla nas cenniejszy niż wszystko inne, co posiadamy i dlaczego wisi on nad łóżkiem Moniki".

"Tak - powiedziała cicho Sabina - teraz już rozumiem. Gdyby nie zaryzykował on swojego życia, wtedy Monika by umarła w płomieniach". I bardzo ostrożnie powiesiła ten obrazek znowu na gwoździu, z którego go przedtem zdjęła.


opr. ab/ab



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: ofiara opowiadania post katecheza przykład pamięć pożar Willi Hoffsümmer
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W