Dzień Życia Konsekrowanego - ogólnopolska zbiórka na żeńskie zakony kontemplacyjne

O Dniu Życia Konsekrowanego 2004

Po raz pierwszy w Polsce odbędzie się ogólnokrajowa zbiórka na zakony kontemplacyjne. W związku z obchodami Dnia Życia Konsekrowanego Episkopat Polski podjął decyzję, aby w kościołach w całym kraju odbyły się zbiórki do puszek, otwarto też specjalne konto, na które można wpłacać pieniądze. Kwesty na klasztory kontemplacyjne nie są czymś niezwykłym — we Francji katolicy co roku organizują zbiórki, które mają wesprzeć najbardziej radykalne wspólnoty życia konsekrowanego.

Co to za fenomen?

Zakony kontemplacyjne, zwane też klauzurowymi, wyróżniają się spośród innych zgromadzeń właśnie klauzurą. Słowo „klauzura” pochodzi od łacińskiego claudere, czyli zamykać, ogradzać i oznacza przestrzeń zamkniętą, zarezerwowaną wyłącznie dla zakonników. Owo „zarezerwowanie” działa w obie strony — klauzury nie wolno przekroczyć nie tylko osobom z zewnątrz, ale także zakonnikom, którzy wstąpili do danego klasztoru. Wspólnoty mnichów i mniszek klauzurowych wyróżniają się więc tym, że ich członkowie dobrowolnie wyrzekają się opuszczania klasztoru, ograniczają kontakty ze „światem” i bardzo często zdarza się, że umierają w miejscu, w którym wstąpiły — nieraz przeżywając za klauzurą tego samego klasztoru kilkadziesiąt lat.

Istotą powołania do takiej wspólnoty jest przebywanie z Bogiem, zapewnienie warunków do „wyłączności”, a zamknięcie za murami klasztoru było i jest porównywane z odejściem na pustynię. Mniszki i mnisi „naśladują swoim życiem i misją Chrystusa modlącego się na górze, dają świadectwo panowania Boga nad historią i są zapowiedzią przyszłej chwały” — pisze Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej „Vita consecrata”. Podkreśla, że klauzura jest niezmiernie wartościowym środkiem ascetycznym. Wybierając zamkniętą przestrzeń, wyrzekając się rzeczy, przestrzeni, wielu dóbr, ofiarowując w sposób szczególny swoje ciało, „mniszki ofiarowują się wraz z Chrystusem za zbawienie świata” — czytamy w adhortacji.

Sami zainteresowani tłumacząc swoje powołanie mówią, że ich szczególna rola to modlitwa. Trwa ona w zakonach około 8 godzin — tyle ile dzień pracy ludzi świeckich. Ich odejście od świata jest tylko pozorne, gdyż są oni niejako „na froncie” zmagań, gdyż modlą się za świat, o pokój, za rządzących, a także w sprawach wielu ludzi, którzy o to proszą stukając do klasztornej furty lub pisząc listy. Dziś najczęściej ludzie proszą o modlitwę w intencji znalezienia pracy, rozwiązania konfliktów rodzinnych i jak zawsze — o zdrowie, uwolnienie od uzależnień.

Choć ukryte, ich rola społeczna wspólnot kontemplacyjnych jest bardzo ważna. Wiedzą o tym biskupi, którzy zabiegają o to, aby w ich diecezjach były klasztory kontemplacyjne i często dzwonią z prośbą o modlitwę w konkretnych sprawach.

Swoistym fenomenem jest fakt, że w skali światowej, o ile powołania do zgromadzeń czynnych, czyli zaangażowanych w szkolnictwo, opiekę nad chorymi, pracę charytatywną i in. spadają, powołania do zakonów kontemplacyjnych stale wzrastają. To zainteresowanie najbardziej radykalną formą życia zakonnego odzwierciedlają także polskie statystyki — po nazaretankach, które prowadzą szkoły, karmelitanki bose mają najwięcej nowicjuszek.

Dlaczego zbiórka?

Dziś klasztory kontemplacyjne w Polsce przeżywają wielkie trudności. Ich powodem jest wzrost kosztów utrzymania, a konkretnie — rachunków za elektryczność, światło i gaz. Choć zakonnice zawsze pracują na swoje utrzymanie — haftują szaty liturgiczne, szyją habity, wypiekają komunikanty, przepisują teksty na komputerze, tłumaczą, ich zarobki nie wystarczają na pokrycie rachunków za media, zwłaszcza że niektóre klasztory to wielkie, liczące kilkaset lat zabytki najwyższej klasy (np. klasztor sióstr norbertanek na krakowskim Salwatorze, klarysek w Krakowie przy ul. Grodzkiej czy benedyktynek w Staniątkach i wiele innych).

Jeżeli wspólnoty kontemplacyjne mają funkcjonować, cała wspólnota wiernych powinna wesprzeć tę najcenniejszą cząstkę Kościoła. Osoby nie związane z Kościołem mogą zaś zechcieć pomóc w ratowaniu bezcennych zabytków, kustoszami których przez wieki były i nadal są wspólnoty mniszek kontemplacyjnych.

Dane statystyczne

W Polsce jest 80 żeńskich klasztorów kontemplacyjnych (z 14 rodzin zakonnych), w których przebywa 1561 mniszek.

W kraju obecne są wspólnoty ze 149 instytutów życia konsekrowanego, tak więc zakony kontemplacyjne stanowią niecałe 10 proc. wszystkich zgromadzeń. Ogólna liczba sióstr w Polsce wynosi 26 039 osób — mniszki kontemplacyjne stanowią ok. 6 proc. ogółu.

Najliczniejsze wspólnoty kontemplacyjne to:

Karmelitanki — 501

Bernardynki — 205

Klaryski od Wiecznej Adoracji — 192

Benedyktynki — 155

Klaryski — 105

Wizytki — 92

Najwięcej nowicjuszek po nazaretankach ma w Polsce zakon klauzurowy — karmelitanki bose — 47.

Dane pochodzą z „Leksykonu zakonów w Polsce” Bogumiła Łozińskiego, który ukazał się w 2002 r.

(KAI)

opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama