Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Papież Franciszek

Aby zachować planetę, konieczne jest działanie polityczne

Przesłanie z okazji Światowego Dnia Wyżywienia 2016 r.



Poniżej zamieszczamy przesłanie Papieża Franciszka do dyrektora generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) z okazji Światowego Dnia Wyżywienia, obchodzonego w ponad 150 krajach na pięciu kontynentach 16 października — w dniu, w którym w1945 r. odbyła się pierwsza sesja konferencji FAO.

Prof. José Graziano da Silva,
Dyrektor Generalny FAO

Szanowny Panie!

1. Okoliczność, że FAO postanowiła obrać na dzisiejszy Światowy Dzień Wyżywienia temat: «Zmienia się klimat — również wyżywienie i rolnictwo», skłania nas do uznania walki z głodem za cel jeszcze trudniejszy do osiągnięcia w obliczu złożonego zjawiska, jakim są zmiany klimatyczne. W perspektywie mierzenia się z wyzwaniami, jakie przyroda stawia przed człowiekiem, a człowiek przed przyrodą (por. enc. Laudato si', 25), pozwolę sobie poddać pod rozwagę FAO, należących do niej państw oraz wszystkich, którzy włączają się w jej działalność, pewne przemyślenia.

Czym jest spowodowana aktualna zmiana klimatyczna? Powinniśmy zastanowić się nad naszą odpowiedzialnością indywidualną i zbiorową, bez uciekania się do łatwych sofizmatów, które kryją się za danymi statystycznymi lub niezgodnymi prognozami. Nie chodzi o odrzucenie danych naukowych, których jak najbardziej potrzebujemy, ale o to, by wyjść poza samo odczytywanie zjawiska lub robienie bilansu jego rozlicznych skutków.

Nasza kondycja osób nieuchronnie będących w relacji i spoczywająca na nas odpowiedzialność za strzeżenie świata stworzonego i jego ładu nakazują nam sięgnąć do przyczyn dokonujących się zmian i dojść do źródła. Powinniśmy przede wszystkim przyznać, że rozmaite negatywne wpływy na klimat wynikają z codziennych zachowań osób, wspólnot, narodów i państw. Jeżeli jesteśmy tego świadomi, ocena jedynie w kategoriach etycznych i moralnych nie wystarcza. Konieczne jest działanie polityczne, a to oznacza dokonywanie koniecznych wyborów, odwodzenie od — bądź też promowanie — pewnych zachowań i stylów życia dla dobra nowych pokoleń i tych, które przyjdą. Tylko w ten sposób możemy zachować planetę.

Działania, jakie należy podejmować, winny być należycie planowane, a nie mogą być owocem chwilowych emocji czy racji. Ważne jest, aby je planować. W tym zakresie zasadnicza rola przypada w udziale instytucjom powołanym do działania razem, jako że działanie jednostek, choć jest konieczne, staje się skuteczne tylko wówczas, gdy odbywa się w ramach sieci, utworzonej z osób, instytucji publicznych i prywatnych, aparatów państwowych i międzynarodowych. Ta sieć nie może jednak być anonimowa, ta sieć ma imię braterstwa i musi działać w oparciu o swoją fundamentalną solidarność.

2. Osoby, które zajmują się pracą na roli, hodowlą, drobnym rybołówstwem, pracują w lasach lub żyją w strefach rolniczych, mając bezpośrednio do czynienia ze skutkami zmian klimatycznych, doświadczają tego, że jeśli zmienia się klimat, zmienia się również ich życie. Na ich codzienności zaważają sytuacje trudne, niekiedy dramatyczne, przyszłość staje się coraz bardziej niepewna, i tak dochodzi do głosu myśl o opuszczeniu domów i tego, z czym są uczuciowo związani. Dominuje poczucie opuszczenia, poczucie, że jest się zapomnianym przez instytucje, pozbawionym wkładów, jakie mogą pochodzić od techniki, a także słusznego uznania ze strony nas wszystkich, którzy korzystamy z ich pracy.

Od mądrości wspólnot wiejskich możemy uczyć się stylu życia, który może pomóc bronić się przed logiką konsumpcji i produkcji za wszelką cenę, logiką, która pod pozorem dobrych uzasadnień, jak wzrost liczby ludności, w rzeczywistości ma na celu jedynie zwiększenie korzyści. W sektorze, w jakim działa FAO, wzrasta liczba ludzi, którzy myślą, że są już wszechmogący i że mogą nie brać pod uwagę cykli pór roku lub niewłaściwie modyfikować różne gatunki zwierząt i roślin, doprowadzając do zaniku owej różnorodności, która skoro istnieje w przyrodzie, oznacza to, że ma — i winna odgrywać — swoją rolę. Produkowanie gatunków, które w laboratorium dają doskonałe rezultaty, może być korzystne dla niektórych, lecz mieć rujnujące skutki dla innych. I nie wystarcza zasada ostrożności, bowiem bardzo często ogranicza się ona do niezezwalania na robienie czegoś, podczas gdy potrzebne jest zrównoważone i uczciwe działanie. Selekcja genetyczna jakiejś cechy gatunku rośliny może przynieść imponujące rezultaty pod względem ilościowym, ale czy wzięliśmy pod uwagę ziemie, które stracą swoją zdolność produkcji, hodowców, którzy nie będą mieli pastwiska dla swojego bydła, oraz to, jak wiele zasobów wodnych stanie się nieużytecznych? A przede wszystkim — zastanowiliśmy się, czy i w jakiej mierze przyczyniamy się do zmiany klimatu?

Zatem nie ostrożność, ale mądrość! Ta, którą rolnicy, rybacy, hodowcy zachowują w pamięci pokoleń, a która dziś jest wyśmiewana i zapominana przez model produkcji całkowicie nastawiony na korzyści wąskich grup i znikomej części ludności świata. Pamiętajmy, że chodzi o model, który przy całej swojej naukowości dopuszcza, aby ok. 800 mln osób nadal cierpiało głód.

3. Kwestia ta znajduje swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w klęskach, którym instytucje międzyrządowe, takie jak FAO, muszą na co dzień stawiać czoła i nimi kierować, przy pełnej świadomości, że zmiany klimatyczne nie należą wyłącznie do sfery meteorologii. Jak można nie pamiętać, że tym, co przyczynia się do niepowstrzymanego przemieszczania się ludności, jest również klimat? Najnowsze dane mówią nam, że migranci z powodu klimatu są coraz liczniejsi i poszerzają szeregi owej karawany ostatnich, wykluczonych, tych, którym odmawia się nawet odgrywania jakiejś roli w wielkiej rodzinie ludzkiej. Roli, której nie może przydzielać jakieś państwo, ani nie może ona zależeć od statusu, ale która należy do każdej istoty ludzkiej jako osoby, z jej godnością i jej prawami.

Już nie wystarcza przejmować się i wzruszać na widok tych, którzy pod każdą szerokością geograficzną proszą o chleb powszedni. Konieczne są decyzje i działania. Wielokrotnie, także jako Kościół katolicki, przypominaliśmy, że poziom światowej produkcji pozwala zapewnić żywność dla wszystkich, pod warunkiem że będzie sprawiedliwy rozdział. Ale czy możemy nadal trzymać się tej linii, skoro później prawa rynku podążają innymi drogami, prowadząc do tego, że produkty rolne stają się towarem jak każdy inny; że żywność wykorzystuje się coraz częściej do celów niespożywczych; lub że niszczy się żywność jedynie dlatego, że jest w nadmiarze w stosunku do zysku, a nie w stosunku do potrzeb? Wiemy w istocie, że mechanizm dystrybucji pozostaje teoretyczny, jeżeli głodujący nie mają rzeczywistego dostępu do żywności, jeżeli wciąż są uzależnieni od zewnętrznych dostaw, bardziej lub mniej uwarunkowanych, jeżeli nie stwarza się właściwego stosunku między zapotrzebowaniem a konsumpcją i, co niebagatelne, jeżeli nie wyeliminuje się marnotrawstwa i nie ograniczy strat żywności.

Wszyscy jesteśmy wezwani do współpracy na rzecz tej zmiany kursu: pełniący odpowiedzialne funkcje politycy, producenci, pracujący na roli, w rybołówstwie i robotnicy leśni oraz wszyscy obywatele. Oczywiście każdy w ramach różnej odpowiedzialności, jednak wszyscy odgrywając tę samą rolę budowniczych wewnętrznego ładu w obrębie państw i ładu międzynarodowego, który nie dopuściłby więcej, aby rozwój był przywilejem nielicznych ani żeby dobra świata stworzonego były majątkiem możnych. Nie brakuje możliwości, a pozytywne przykłady, dobre praktyki dają nam do dyspozycji doświadczenia, na których można się wzorować, dzielić się nimi i je upowszechniać.

4. Wola działania nie może zależeć od korzyści, jakie mogą z tego wynikać, ale jest wymogiem związanym z potrzebami, które przejawiają się w życiu osób i całej rodziny ludzkiej. Potrzeb materialnych i duchowych, w każdym razie jednak realnych, nie będąc owocem wyborów nielicznych, przejściowych mód czy modeli życia, które człowieka czynią przedmiotem, życie ludzkie narzędziem, także doświadczalnym, a produkcję żywności traktują jak zwykły interes ekonomiczny, dla którego można poświęcać nawet dostępny pokarm, z natury swojej przeznaczony do tego, aby każdy mógł mieć codziennie wystarczające i zdrowe pożywienie.

Bliski jest już nowy etap, kiedy w Marrakeszu spotkają się państwa, które przystąpiły do Konwencji w sprawie zmian klimatu, aby zacząć wdrażać te zobowiązania. Myślę, że wyrażam pragnienie wielu, życząc, aby cele określone w Porozumieniu Paryskim nie pozostały pięknymi słowami, ale by przekształciły się w odważne decyzje, zdolne uczynić solidarność nie tylko cnotą, ale także modelem działania w ekonomii, a braterstwo już nie aspiracją, ale kryterium governance wewnętrznego i międzynarodowego.

To są, Panie Dyrektorze Generalny, pewne przemyślenia, które pragnę Panu przekazać w tej chwili, kiedy dochodzą do głosu troski, lęki i napięcia, spowodowane również kwestią klimatyczną, która jest coraz bardziej obecna w naszej codzienności i ciąży na warunkach życia zwłaszcza wielu naszych braci i sióstr należących do najsłabszych i spychanych na margines. Oby Wszechmogący zechciał pobłogosławić wasze wysiłki w służbie całej ludzkości.

Watykan, 14 października 2016 r.

Papież Franciszek



opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: wieś głód rolnictwo konsumpcja migracja FAO żywność jedzenie klęska globalne ocieplenie GMO katastrofa naturalna zmiany klimatyczne modyfikacje genetyczne
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W