Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Jak głosić Ewangelię w pokoleniu 18-40?

Maciej Górnicki

Przekaz wiary i pokolenie „internetów”



Przebywając przed kilku laty w Polsce wybitny amerykański apologeta, autor „Fundamentów wiary” Josh McDowell podzielił się swą troską o chrześcijańską formację młodego pokolenia, zwracając uwagę na zasadnicze niedopasowanie dawnych programów formacji do obecnych potrzeb i stylu myślenia ludzi młodych. Jego słowa były bardzo mocne. Według niego, jeśli Kościół natychmiast nie podejmie gruntownej przebudowy tych programów, „obecne pokolenie chrześcijan jest ostatnim, jakie nosi Ziemia”.


Niestety słowa McDowella znajdują potwierdzenie w statystykach. Zarówno w Polsce, jak i na całym świecie dostrzegane jest zjawisko „pokoleniowego tąpnięcia”. Młodzi ludzie po okresie szkolnej katechezy tracą całkowicie zainteresowanie sprawami wiary, a ich styl życia nie różni się od stylu życia niewierzących. Przed 10 laty mówiono o kryzysie pokolenia 18-30 lat, obecnie mówi się o pokoleniu 18-40. Okazuje się, że raz utraciwszy więź z Chrystusem i Kościołem, ludzie nie wracają. Ich wiarę trzeba odbudować, wychodząc do nich tam, gdzie się znajdują: w świecie internetu, mediów, zainteresowań zawodowych, a nie liczyć na to, że wrócą do Kościoła poprzez tradycyjne formy duszpasterstwa — skierowane głównie do osób chodzących do kościoła.

Podstawą odbudowy wiary jest dostrzeżenie jej dwojakiego aspektu: wiary jako osobowej relacji z Jezusem oraz zbudowanego na tej relacji pogłębionego poznania zarówno samej osoby, jak i nauczania Zbawiciela. Praktyka tej odbudowy musi łączyć w sobie zarówno bezpośrednie wychodzenie do ludzi poprzez różne formy ewangelizacji i formacji, jak i kształtowanie rozbudzonej wiary w sposób zgodny z obecnym modelem komunikacji, czyli z wykorzystaniem internetu, multimediów i innych środków społecznego przekazu.

Problem niedostosowania form katechezy i duszpasterstwa do stylu życia i komunikacji współczesnego człowieka dostrzega nie tylko McDowell, ale Magisterium Ecclesiae i wybitni duszpasterze:

Działalność katechetyczna winna mieć możność rozwijania się w sprzyjających warunkach — dotyczy to czasu, miejsca, korzystania ze środków społecznej informacji i odpowiednich pomocy (14). Synod przyniósł wielką korzyść całemu Kościołowi starając się z jak największą dokładnością ukazać złożone oblicze dzisiejszej młodzieży gdy ukazał, że młodzież ta używa swoistego języka, na który z cierpliwością i mądrością trzeba umieć przetłumaczyć Orędzie Chrystusowe nie wypaczając go; gdy wbrew pozorom dowiódł, że młodzi mają, chociaż w sposób ukryty i niejasny, więcej niż podatną wolę i otwarty umysł, a nawet raczej prawdziwe pragnienie poznania, kim jest „Jezus, którego zwą Chrystusem” (40). Nasuwają się tu spontanicznie wielkie możliwości, jakich dostarczają zarówno środki społecznej informacji, jak również pomoce służące do przekazu grupowego: telewizja, prasa, radio, płyty, taśmy magnetofonowe oraz wszystkie urządzenia audiowizualne (46). (Jan Paweł II, adhortacja Catechesi tradendae, 1979 r.)
Napychanie głów wiadomościami bez rozbudzenia życia jest pracą bezcelową, bo niezgodną z zasadniczą intencją samego Twórcy Ewangelii. Dzieci, które miały same piątki z religii, po niewielu latach mało co pamiętają i na egzaminie przedmałżeńskim wykazują przerażającą ignorancję rzeczy Bożych i zupełny brak chrześcijańskiej postawy. (o. Piotr Rostworowski, Miejsce łaski)
Jak można kochać, przyjaźnić się z kimś, kogo się nie zna? Poznanie prowadzi do miłości, a miłość budzi pragnienie poznania. Tak samo jest z Chrystusem (...) Ważne, żeby nie poprzestać na powierzchownej wiedzy, jak liczni, którzy coś o Nim słyszeli (...) ale żeby wejść w osobistą relację z Nim, żeby naprawdę Go poznać. (Benedykt XVI, Przemówienie do młodzieży - Genua, 18.05.2008)
Wierzący dostrzegają coraz bardziej, że jeśli Dobrej Nowiny nie będzie można poznać także w świecie cyfrowym, to może być ona nieobecna w doświadczeniu wielu osób, dla których ta przestrzeń egzystencjalna jest ważna. Świat cyfrowy nie jest światem paralelnym ani czysto wirtualnym, lecz dla wielu ludzi, zwłaszcza najmłodszych, stanowi część codziennej rzeczywistości (Benedykt XVI, Orędzie na 47 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2013 r.).

 

Co właściwie jest istotą problemu? Dlaczego w pokoleniu 18-40 wiara zamarła (a może raczej „zamarzła” — i można ją jakoś „odmrozić)? Jestem przekonany, że na problem składa się kilka czynników:

 

Zapewne nie są to wszystkie czynniki składające się na diagnozę problemu, ale w moim przekonaniu — są to elementy kluczowe. Wobec takiego stanu rzeczy należałoby zapytać o środki zaradcze.

Przechodząc do konkretów, wydaje się, że papieskie orędzie z 2013 r., podkreślając wagę serwisów społecznościowych (przy dostrzeżeniu ich minusów), zwraca uwagę na jedno z najważniejszych zjawisk we współczesnym modelu komunikacyjnym, które może być zarówno wyzwaniem, jak i szansą. Szansą stanie się wtedy, gdy nauczymy się z nich mądrze korzystać. „Mądrze” oznacza przede wszystkim:

Czy upierając się przy konkretnych, „uświęconych” tradycją, środkach przekazu wiary i odrzucając to, co nowe, nie ryzykujemy, że stracimy w ogóle szansę jej przekazu wobec współczesnego człowieka? Czy nie postępujemy przypadkiem jak ktoś, kto upiera się przy tradycyjnych środkach komunikacji i próbuje po nowoczesnym mieście jeździć bryczką, albo — co jeszcze bardziej absurdalne, zamiast lać benzynę, usiłuje wpychać do baku samochodu owies? Bryczka ma swój urok, ale w wielomilionowym mieście jedynie wąskie grono pasjonatów może sobie pozwolić na taki środek komunikacji. Czy naprawdę chcemy ograniczyć przesłanie Ewangelii tak, aby docierało jedynie do małej grupy pasjonatów? Co powiemy Chrystusowi, gdy staniemy przed Nim i zapyta nas o to, jak głosiliśmy Dobrą Nowinę „wszelkiemu stworzeniu” (por. Mk 16,15)? Czy wówczas będziemy mieli odwagę, aby usprawiedliwić się, że przecież głosiliśmy, choć w formie niezrozumiałej dla tegoż stworzenia? Czy będziemy mogli powtórzyć razem ze św. Pawłem: „Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział” (1Kor 9,22-23).


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: młodzież nowa ewangelizacja ewangelizacja statystyka katecheza niewierzący młodzi obojętność religijna wiara żywa przekaz wiary relacja osobowa relacja z Jezusem wiara osobista formacja religijna pożegnanie z Kościołem pokolenie 18-40