W ideologii, która straciła grunt pod nogami – małżeństwo, płeć i życie – są na próbę. A przecież małżeństwo mężczyzny i kobiety nie jest ludzkim, lecz Boskim pomysłem na człowieka. Nie zmienią tego manipulacje naturą i prawem.
Małżeństwo i celibat nie są konkurencyjnymi formami miłości. Uzupełniają się komplementarnie. Mają wspólne źródło i wspólny cel – miłość. Do czystości realizowanej w różnych formach powołani są wszyscy. Do celibatu niektórzy. Egoizm w obu przypadkach zaprzecza ich istocie.
Św. Maksymilian Maria Kolbe, to człowiek rad ewangelicznych umiejący czytać znaki czasu. Wykorzystywał dostępne sobie media, aby na ówczesnych areopagach głosić Ewangelię. Rozmiłowanie w Jezusie i Jego Niepokalanej Matce zaprowadziły go do dalekiej Japonii, gdzie założył klasztor na wzór wcześniej powstałego w Niepokalanowie. I wreszcie miłość do Boga i współwięźnia w obozie kontrakcyjnym skłoniła go do złożenia życia w ofierze.
Patron dnia dzisiejszego nieprzerwanie zachwyca i zachęca nas do bezkompromisowości w służbie Bogu i człowiekowi niezależnie do tego, jakie powołanie realizujemy.