Maryja w twoim życiu

Szukałem swego powołania po bezbożnym życiu w Grecji. Przebywałem u Braci Albertynów w Częstochowie. Codziennie chodziłem do Kaplicy Czarnej Madonny. Płakałem jako 23-letni młodzieniec, żeby Ona natychmiast pomogła. Ona czekała trzy miesiące. To był trudny czas. Dziś jestem wdzięczny Jej za to, że była taka mężna.

Pierwsze czytanie mówi, że jeśli poganin chciał mieć udział w Bożym zbawieniu, musiał wstąpić do „świątyni Boga Jakuba”. Przyjmując wszystkie nakazy Prawa Mojżeszowego. Druga lektura pokazuje inicjatywę Boga. Bóg widzi i wie, że człowiek nie jest w stanie zachować Jego Przykazań. Dlatego posyła „Syna swego”. On wykupuje tych, którzy są niewolnikami, mnie i ciebie czytelniku.

Ewangelia ukazuje jak ważna jest rola Maryi w Historii Zbawienia. Jezus nie mówi do Niej Matko, lecz Niewiasto. Wyraz łączący Kanę z Golgotą. Mimo, że ten moment historyczny nie był jeszcze „godziną Chrystusa”, i Matka to zrozumiała, jednak nie wycofała się. Jej ufność w Miłość Syna była większa niż obiektywna racja, że jeszcze to nie czas na znaki. Powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. I nastąpiło spotkanie Miłości Boga z postawą sług. Miłość przezwyciężyła ich ludzkie ograniczenia. Kazał im zaczerpnąć ze stągwi i zanieść na stół weselny. Ewangelia mówi, że czerpali wodę, nie wino. Niektóre ikony ukazują, jak słudzy nalewają z czerpaków do kielichów i płyn w połowie jest biały jak woda a w połowie czerwony jak wino. Oni zaryzykowali na słowo Jezusa. Gdyby nalali do kielichów wodę, zostaliby srogo ukarani, może zapłaciliby życiem.

Ja i ty czytelniku, jesteśmy wypełnieni napojem, który jest owocem naszych myśli, słów i czynów. Nie ma wątpliwości, że twój napój jest jak woda, bez smaku, może nawet gorzki jak trucizna. Nie chcesz i nie możesz przebaczyć swej matce. Nie umiesz słuchać innych, bo to głupoty. Nie chcesz powiedzieć dobrego słowa córce, która dokonuje złego wyboru.

Odwagi! Maryja z Jasnej Góry mówi ci: „Zrób wszystko, co Syn ci powie”. A On ci mówi dziś i powie ci, gdy Go spotkasz w chwili śmierci: „Daj mi twego śmiercionośnego płynu. Ja mam moc przemienić go w „dobre wino”, które ma smak zbawienia. 

Czy zaryzykujesz i powtórzysz za Niewiastą: „Niech mi się stanie według słowa Twego?”

 

« 1 »