Mentalność twoja i Boga

„Wszystko uznaję za śmieci.” Ja niestety nie mogę tego powtórzyć za św. Pawłem. Wręcz przeciwnie, niektóre „śmieci”, uznaję za coś bardzo cennego i widzę jak jestem do nich przywiązany.

Hiob odpowiada jednemu z trzech przyjaciół. Oni uporczywie próbują go przekonać, że na pewno on lub jego dzieci popełnili ciężkie grzechy i teraz ponoszą sprawiedliwą karę Bożą. Jest to tradycyjny pogląd czasów Starego Testamentu. Hiob przyznaje że: „Jak człowiek może być przed Bogiem prawy?” Lecz także wie, że nie wykroczył przeciwko Bogu grzechami ciężkimi. Święci podkreślają, że w tych słowach Hioba wyraża się prawda o przepaści między grzeszną naturą człowieka, a świętą naturą Boga. Dlatego ostatnie zdanie brzmi: „Nie mam pewności czy głos mój słyszy”.

Ojcowie Kościoła podkreślali, że człowiek zraniony po grzechu pierworodnym, żyjący przed Chrystusem, nie miał pewności co do Miłosiernej Miłości Boga. Raczej królowała w nim mentalność surowej sprawiedliwości Boga widzianej w natychmiastowej odpłacie. Ta Księga jest przełomem w mentalności Starego Testamentu. Otwiera drogę do mentalności Nowego Testamentu obecnej w osobie Jezusa Chrystusa w Jego tajemnicy paschalnej. Jezus ukazuje prawdziwą naturę Boga, Ojca. On nie tylko nie udziela natychmiastowej kary człowiekowi za jego grzechy. Wszystkie je zrzucił na swojego Syna. One Go zabiły. Ale wskrzesił Syna ze śmierci dla mojego i twojego usprawiedliwienia.

Poprzez dzisiejszą Ewangelię, Jezus woła cię: „Pójdź za Mną”. To znaczy w stronę mentalności Nowego Przymierza. Ile razy źle o sobie myślisz z powodu popełnionych błędów? Nie możesz sobie przebaczyć zranień, które uczyniłeś swoim dzieciom. Wciąż się zżymasz, gdy przypominasz sobie swoją głupią bezwstydność. Ilu spraw jeszcze nie możesz przebaczyć, ilu różnych zadanych ci ran? Może dlatego na zawołanie Chrystusa odpowiadasz jak ten grzebiący ciało ojca lub inny, chcący pożegnać się z rodziną.

Ale Nauczyciel się nie poddaje. On przyłożył rękę do krzyża i nie oglądnął się wstecz, nie zszedł z krzyża. Zaakceptował tę logikę Ojca. Przyjął moje i twoje grzechy i bez wahania głosi tobie „królestwo Boże”, czyli Jego darmową Miłość do ciebie, w jakiejkolwiek sytuacji jesteś. Owo: „Pójdź za Mną”, oznacza: „Przyjmij moją Miłość do ciebie”.

Teraz wszystko zależy od ciebie, czy odpowiesz jak Maryja: „Niech mi się stanie według słowa Twego”, Mistrzu.

« ‹ 1 › »