Uczeni w Piśmie budują grobowce prorokom zabitym przez ich własnych ojców. Pozorny gest czci służy zamknięciu sprawy i uspokojeniu sumienia. Oddając hołd zmarłym, faryzeusze unikają zmiany własnego postępowania wobec żywych, współczesnych proroków. Zdecydowanie łatwiej czcić kogoś zamilkłego w śmierci niż znosić niewygodne słowa głoszone obecnie przez posłańców Boga.
Święty Ambroży tłumaczy ukryty tu mechanizm. Budowniczowie grobowców noszą w sobie opór wobec woli Bożej. Zewnętrzna cześć maskuje trwanie w tym samym grzechu, który doprowadził do śmierci proroków w przeszłości. Jezus zapowiada stanowczo, że ciężar krwi pomordowanych od Abla po Zachariasza spocznie na obecnym pokoleniu. Słuchacze Jezusa odtwarzają wiernie mechanizm odrzucenia. W konsekwencji ofiarą ich postawy będzie On sam.
Ostatnie biada brzmi najsurowiej. Nauczyciele zabrali klucz poznania, sami odrzucili wejście i przeszkodzili innym ludziom w drodze do zbawienia. Posiadali oni doskonałą znajomość Pisma Świętego i potrafili je poprawnie odczytywać. Zatrzymali się jednak na literze prawa, blokując drogę do żywego spotkania z Bogiem. Zaczęli używać swojego społecznego autorytetu do zamykania tej drogi innym. Stanowi to poważne ostrzeżenie dla każdego nauczającego wiary chrześcijańskiej. Wybitna znajomość religii może stać się przeszkodą dla człowieka szukającego Boga. Przywódcy religijni zawsze ryzykują stanie się zamkniętą bramą.