Ogień i prawda

„Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże pragnę, żeby on już zapłonął”. Słowa Jezusa brzmią bezkompromisowo i stawiają Go w roli kogoś, kto zapala ogień zmieniający świat od podstaw. W tradycji biblijnej ogień oznacza radykalne oczyszczenie, żar miłości oraz moc spalającą fałsz. Święty Jan Chryzostom widzi w tym obrazie bezwzględną intensywność miłości. Chrystus stawia ludziom wysokie wymagania i zarazem wzbudza tę miłość u przyjmujących Jego słowo.

Jezus zadaje słuchaczom twarde pytanie o przyniesienie ziemi pokoju. Odpowiada wprost o przynoszeniu rozdzielenia. Jezus odrzuca pokój zbudowany na kompromisie z grzechem, na wspólnym trwaniu w błędzie oraz unikaniu prawdy dla świętego spokoju. Prawdziwy pokój Chrystusa rodzi się zazwyczaj w bólach konfliktów, zanim zaistnieje w pełni i trwale.

Rozdzielenie dotyka najbliższych relacji. Wierność Chrystusowi stawia człowieka wobec wyborów rozdzielających ojca od syna czy matkę od córki. Można kochać własną rodzinę, a zarazem sprzeciwić się jej w sprawach dotyczących prawdy wiary i sumienia. Ewangelia oferuje prawdę wymagającą ofiar. Jej przyjęcie kosztuje wiele, w ostatecznym rozrachunku prowadzi jednak do autentycznego pokoju serca. Zbliża się czas wyboru i musimy odpowiedzieć sobie na pytanie o naszą osobistą gotowość poniesienia tych kosztów.

« ‹ 1 › »