Ważniejsi niż wróble

Jezus nie zabiega o popularność. Nie jest celebrytą, któremu zależy na rozgłosie. Nie przymila się do słuchaczy, dostosowując swoje nauczanie do ludzkich oczekiwań. Mówi zarówno do uczniów jaki i do tłumów, to co należy powiedzieć, nie zważając na konsekwencje. 

Jezus zna ludzkie serca i zapowiada, że życie każdego człowieka ostatecznie będzie przejrzyste dla wszystkich. Powszechne ujawnienie dobra i zła, które nastąpi u kresu czasów, to część sądu ostatecznego, którego celem nie będzie upokorzenie ludzi, lecz uwielbienie Bożego miłosierdzia. Słowa: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome" mogą nas umocnić w nadziei na indywidualny i wspólnotowy tryumf dobra nad złem.

Ewangelia kończy się dziś zapewnieniem Jezusa, że dla Boga jesteśmy ważni. On w swojej Opatrzności troszczy się o nas. I to niezależnie od tego, kiedy i w jakich okolicznościach żyjemy. 

Św. Jadwiga Śląska, dzisiejsza patronka, która żyła na przełomie XII i XIII wieku, wiedziała, że Ewangelia nie obiecuje łatwego życia, ale życie sensowne. Bóg tę świętą wywodzącą się z hrabiowskiego rodu prowadził przez małżeństwo, macierzyństwo i życie w zakonie. Na wszystkich tych drogach pozostała Jemu wierna. 

« ‹ 1 › »