Czytać znaki i być znakiem

Bóg mówi do nas na wiele sposobów. Mówi symfonicznie - jak stwierdził kiedyś papież Benedykt XVI. Przez historię zbawienia zapamiętaną przez lud Boży i zapisaną w Biblii. Przez znaki czasu, radosne i smutne wydarzenia, innych ludzi i głos sumienia. W tej symfonii najważniejszy jest głos solowy - Jezus Chrystus. 

Rozeznawanie tego, co jest dobre, a co złe, co jest prawdą, a co kłamstwem, co jest wartościowe, a co pozbawione głębszego znaczenia, to zadanie, które każdego dnia na nowo trzeba podejmować. Uczymy się nie tylko odróżniania wartości i antywartości, ale także twórczego zaangażowania, aby dokonać wyboru drogi właściwej dla ludzi wiary.

Kiedy ktoś mówi o powołaniu to zazwyczaj myślimy o kapłanach, osobach życia konsekrowanego, misjonarzach i ewentualnie tych, którzy wykonują zawody szczególnej wrażliwości społecznej, takie jak służba zdrowia, edukacja, służby mundurowe. 

Powołanie to Boże wezwanie skierowane do człowieka. Jego źródłem i celem jest Jezus Chrystus. Osobiście przyjmijmy zachętę św. Pawła, który pisze do Efezjan: „abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani”. Jest to zaproszenie do trwania w jedności wiary, nadziei i miłości, a w konsekwencji do bycia znakiem dla świata. 

« ‹ 1 › »