Obowiązkowy przedmiot „drony” dla 13-latków! Rosyjska szkoła podąża ścieżką dyktatora Putina

Pod oficjalnie brzmiącym niewinnie tytułem „Podstawy bezpieczeństwa i obrony ojczyzny” nowoczesna technika wojenna wkracza do rosyjskich szkół. Granica między szkołą a przemysłem wojskowym coraz bardziej się zaciera.

Według niemieckiej gazety „Bild” rosyjski system edukacji podąża ścieżką dyktatora Putina prowadzącą do totalnej wojny. Zgodnie z nowym państwowym programem nauczania budowa i sterowanie dronami stanie się obowiązkowym przedmiotem dla uczniów od 13 roku życia.

To, co deklarowane jest jako promowanie kompetencji cyfrowych, po bliższym przyjrzeniu się okazuje się przygotowaniem do sytuacji kryzysowej: od 8. klasy, a w niektórych szkołach profilowanych już od 5. klasy, dzieci uczą się składania, programowania i sterowania bezzałogowymi obiektami latającymi.

Granica między szkołą a przemysłem wojskowym coraz bardziej się zaciera. W specjalnej strefie ekonomicznej Alabuga (Tatarstan) nieletni uczniowie w wieku 16 lub 17 lat są już bezpośrednio zaangażowani w montaż dronów bojowych „Geran-2” (irańskie modele Shahed). Presja militarna rozprzestrzenia się również na uczelniach wyższych. Informacje dotyczące renomowanej „Wyższej Szkoły Ekonomicznej” (HSE) w Moskwie budzą przerażenie: studenci, którym grozi skreślenie z listy studentów, mają do wyboru: wydalenie lub roczną służbę w jednostkach dronowych armii. W przypadku spełnienia tego warunku czeka ich powrót na uczelnię.

Źródło: KAI

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama