Wraz ze Zgromadzeniem Rodziny Maryi abp Pennacchio dziękuje za posługę abp. Felińskiego

Abp Salvatore Pennacchio 8 grudnia odwiedził dom generalny Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie. Odprawił tam Eucharystię w podziękowaniu za beatyfikację i kanonizację abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego.

Eucharystia w podziękowaniu Bogu i Kościołowi za beatyfikację i kanonizację abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, nawiedzenie nowicjatu i muzeum, poświęconego metropolicie warszawskiemu, spotkanie w przedszkolu, prowadzonym przez zakonnice – to program wizyty nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, który 8 grudnia odwiedził dom generalny Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie. 

W trakcie rozmów o historii Zgromadzenia i roli sióstr w ratowaniu żydowskich współobywateli w czasie niemieckiej okupacji, abp. Pennacchio zwrócił uwagę na heroiczną postawę życia przełożonej prowincji warszawskiej, matki Matyldy Getter, która wraz ze współsiostrami uratowała przed zagładą kilkaset osób. 

„Chciałyśmy szczególnie podziękować za dar beatyfikacji i kanonizacji założyciela naszego Zgromadzenia, abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego” – powiedziała Family News Service przełożona generalna Zgromadzenia, matka Janina Kierstan. W przyszłym roku upłynie 200 lat od narodzin heroicznego arcybiskupa Warszawy i będzie to czas obchodów i wspominania jego posługi i dzieł.

W homilii wygłoszonej w trakcie Eucharystii, której przewodniczył, arcybiskup  nuncjusz mówił o Świętej Rodzinie, o której często mówił i czerpał z niej natchnienie założyciel zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi abp Feliński. Kaznodzieja mówił o Bogu, który jest miłością i miłosierdziem przywołując zachętę papieża Franciszka, sformułowaną niedawno w Atenach „do odkrycia w Jezusie i do wypracowania w sobie dwóch ważnych cnót: ufności Bogu i akceptacji drugiego człowieka”. 

„To nie tylko zadanie dla nas, ale i dla całego Kościoła” – podkreślił abp Pennacchio. Mówiąc o Maryi, która uczy zawierzenia i zaufania, kaznodzieja przypomniał, że wiary nie głosi się werbalnie, bo wiara i obecność Boga w naszym życiu ma być widoczna „w czynach, gestach i decyzjach”. Zacytował fragment listu abp. Felińskiego z 1863 r., że z Maryją nie sposób zbłądzić. Hierarcha mówił też o św. Józefie, którego rok dobiegł końca. Przykład św. Józefa uczy, używając sformułowania słów papieża Franciszka, że „wszyscy, którzy są pozornie ukryci lub na 'drugiej linii', mają wyjątkowy czynny udział w historii zbawienia”. Dlatego wszyscy, niezależnie od wieku, stanu zdrowia, pozycji, mogą włączyć się w dzieło zbawienia i tego uczy przykład św. Józefa – stwierdził abp Pennacchio.

Wcześniej Nuncjusz Apostolski w Polsce zapalił i ustawił przy pomniku abp. Felińskiego święcę, która będzie płonąć przez cały rok jubileuszowy. „Żeby nam przypominała, że my też mamy płonąć i brać udział w życiu Kościoła, we wszystkim, czym żyje” – wyjaśniła znaczenie symbolu m. Janina Kierstan.

Nuncjusz Apostolski odwiedził muzeum, poświęcone abp. Felińskiemu, ukazujące historię jego życia i posługi jako biskupa i założyciela zgromadzenia zakonnego, którego celem była i jest opieka i wychowanie dzieci oraz troska o samotnych i starszych. Z tej okazji przywołano też wybitne postaci, związane z abp. Felińskim oraz z klasztorem, usytuowanym przy ul. Żelaznej 97. Metropolita warszawski był wzorem i natchnieniem dla innego niezłomnego pasterza, kard. Stefana Wyszyńskiego, który czerpał inspirację ze swojego poprzednika w trudnych czasach reżimu komunistycznego, czytał jego „Pamiętniki” i korespondencję. Kapucyn, o. Honorat Koźmiński, założyciel ponad dwudziestu zgromadzeń bezhabitowych i założycielka Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, m. Marcelina Darowska, współpracowali z abp. Felińskim. O. Maksymilian Kolbe mieszkał w klasztorze przy Żelaznej nim nie zostały wybudowane budynki dla zakonników w Niepokalanowie, który w tym czasie zakładał. Do kaplicy klasztornej Rodziny Maryi przychodziła na adorację s. Faustyna Kowalska, o czym pisze w „Dzienniczku". Tu objawił jej się Jezus i zachęcał, żeby nie rezygnowała z szerzenia orędzia o miłosierdziu i malowania obrazu „Jezu, ufam Tobie”. „To miejsce ma w sobie wielkie bogactwo duchowe” – stwierdziła m. Janina Kierstan. 

Abp Pennacchio złożył wizytę w nowicjacie, gdzie wygłosił konferencję nt. znaczenia dwuletniej formacji nowicjackiej, która jest wejściem w kontemplację i daje kandydatkom życie sensowne i radosne. Hierarcha odwiedził również dzieci z prowadzonego przez siostry przedszkola, pytał, jakie znają modlitwy, słuchał, jak odmawiają „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo” oraz jak śpiewają.

W czasie rozmowy na temat historii Zgromadzenia, którą przybliżyła historyk Zgromadzenia, s. Antonietta Frącek, zwłaszcza okres okupacji i po obejrzeniu wystawy, poświęconej historii klasztorów w tym czasie, abp Pennacchio mówił o heroicznej postawie życia przełożonej prowincji warszawskiej, m. Matyldy Getter, która narażając życie, wraz ze współsiotrami uratowała przed zagładą kilkuset żydowskich współobywateli.

Zygmunt Szczęsny Feliński urodził się 1 listopada 1822 r. w Wojutynie na Wołyniu. Wcześnie stracił ojca, a gdy miał szesnaście lat jego matka, Ewa z Wendorffów, została zesłana na Syberię za działalność patriotyczną. Studiował w Moskwie matematykę i nauki humanistyczne w Paryżu. Gdy odkrył swoje powołanie kapłańskie wstąpił do seminarium w Żytomierzu, studia kontynuował w Akademii Rzymskokatolickiej w Petersburgu. Święcenia kapłańskie przyjął 8 września 1855 r. Pracował w petersburskiej parafii pw. św. Katarzyny, był wykładowcą w seminarium, a w 1857 założył Zgromadzenie Rodziny Maryi.

Metropolitą warszawskim został mianowany w 1862. Swoją posługę pełnił zaledwie 16 miesięcy, ale w tym krótkim czasie przeprowadził ważne reformy, inspirował działalność charytatywną, szerzył kult Maryjny wprowadzając nabożeństwa majowe, sprowadził siostry Rodziny Maryi do Warszawy. Choć był sceptycznie nastawiony co do wyniku Powstania Styczniowego, gdy władze carskie zastosowały krwawe represje, odważnie napisał list do cara Aleksandra II wstawiając się za powstańcami i wszystkimi rodakami. Karą za niezłomną postawę Metropolity było dwudziestoletnie zesłanie go do Jarosławia nad Wołgą, gdzie biskup – wygnaniec nie zaniechał pracy duszpasterskiej. Po uwolnieniu osiadł we wsi Dźwiniaczka na dzisiejszej Ukrainie, gdzie apostołował, prowadził działalność oświatową i charytatywną. Zmarł w Krakowie w 1895 r. Jego doczesne szczątki powróciły do Warszawy w 1921 r. i zostały złożone w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela. Papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w 2002 r., a Benedykt XVI kanonizował w 2009 r.

Family News Service


 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama