Rzecznik kurii po tekście o kard. Wojtyle: nie należy się bać otwarcia archiwów

„Nie należy się bać otwarcia archiwów kościelnych dla rzetelnej pracy badaczy. Żadna trudna i bolesna historia nie straszy tak bardzo, jak zamknięte archiwa” – pisze ks. Piotr Studnicki. Rzecznik krakowskiej kurii komentuje artykuł opisujący, jak kard. Karol Wojtyła reagował na przypadki pedofilii wśród księży.

„Dobrze, że obraz reagowania kard. Karola Wojtyły na przestępstwa księży dopuszczających się wykorzystywania seksualnego dzieci, który dotąd znaliśmy jedynie z kwerend przeprowadzonych na zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej, zaczyna być wreszcie uzupełniany przez wyniki badań akt Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie” – tłumaczy ks. Piotr Studnicki.

Krakowskie archiwa posłużyły Tomaszowi Krzyżakowi i Piotrowi Litce do napisania artykułu, który ukazał się w „Plusie minusie”, dodatku do „Rzeczpospolitej”.

Tekst przedstawia to, jak kard. Wojtyła postąpił z trzema księżmi. Dwaj z nich dopuszczali się czynów pedofilskich i zostali przez krakowskiego kardynała zawieszeni jeszcze zanim swoje śledztwo rozpoczęła milicja. Trzeci z księży był homoseksualistą, ale do dziś nie jest jasne, czy krzywdził także dzieci. Autorzy nie znaleźli dowodów na to, że kard. Wojtyła był informowany o pedofilii tego duchownego.

Boimy się tego, czego nie znamy

„Nie mam wątpliwości, że to dopiero początek tego rodzaju badań – pisze ks. Studnicki. – Temu służy ponowne otwarcie czytelni naukowej kurialnego archiwum w Krakowie, które ma umożliwić zainteresowanym badaczom historyczną analizę źródeł, zgodnie z zasadami udostępniania archiwalnych zasobów. Temu także, jak rozumiem, ma służyć powołana przez Konferencję Episkopatu Polski komisja, która poprzez interdyscyplinarną kwerendę państwowych i kościelnych archiwów oraz wysłuchanie skrzywdzonych i świadków, ma dać kompleksowy obraz dramatu na przestrzeni lat, a także wskazania co jeszcze należy zrobić, aby skuteczniej chronić najmłodszych w naszych wspólnotach”.

Rzecznik kurii w Krakowie dodaje:

„Przeprowadzenie kwerendy pokazuje, że nie należy się bać otwarcia archiwów kościelnych dla rzetelnej pracy badaczy. Żadna trudna i bolesna historia nie straszy tak bardzo, jak zamknięte archiwa. Najbardziej boimy się tego, czego nie znamy”.

Delegaci czekają

Ks. Piotr Studnicki przypomina też, że osoby „skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli archidiecezji krakowskiej lub pracujących duszpastersko na jej terenie” mogą zgłosić się do delegatów metropolity krakowskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży: s. Anny Szubrycht (tel.: 512 339 339; e-mail: delegatka.ochronadziecka@diecezja.pl) lub ks. Marcina Cholewy (tel.: 724 150 800; e-mail: delegat.ochronadziecka@diecezja.pl).

Źródło: diecezja.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama