reklama

Wojsko Polskie o śmierci mjr. Krakowiana: ogromna strata dla żołnierskiej wspólnoty

Śmierć pilota F-16 majora Macieja „Slaba” Krakowiana jest ogromną stratą dla całego środowiska lotniczego i żołnierskiej wspólnoty – podkreślono w sobotnim komunikacie Wojska Polskiego. Dziś ponad wszystko pozostajemy w jedności i żałobie z rodziną naszego pilota – napisali żołnierze.

MK

dodane 30.08.2025 17:41

W czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW w Radomiu rozbił się samolot F-16. W katastrofie zginął major Maciej „Slab” Krakowian, jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, lider Tiger Demo Team.

Na stronie internetowej Wojska Polskiego w sobotę opublikowano komunikat. „Odnosząc się do licznych publikacji i komentarzy medialnych po tragedii na lotnisku w Radomiu, przede wszystkim nasze myśli i serca kierujemy dziś ku rodzinie i bliskim pilota, który zginął w wypadku. To ogromna strata dla nich, dla całego środowiska lotniczego, a także dla naszej żołnierskiej wspólnoty” – napisali żołnierze.

„Chcemy podkreślić, że w pokazach lotniczych biorą udział wyłącznie piloci o najwyższych kwalifikacjach – doświadczeni instruktorzy, którzy od lat szkolą kolejne pokolenia adeptów lotnictwa. To osoby obdarzone pełnym zaufaniem, pasjonaci i profesjonaliści, dla których bezpieczeństwo zawsze było priorytetem” – wskazano.

Zaznaczono, że pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem. „To świadectwo poświęcenia, pasji i odpowiedzialności lotników, którzy tysiące godzin spędzają w powietrzu, doskonaląc swoje umiejętności i ściśle przestrzegając procedur bezpieczeństwa. Każdy lot pokazowy jest starannie planowany, zatwierdzany i nadzorowany. Piloci mają przydzielonych tzw. safety observerów – doświadczonych kolegów, którzy z ziemi czuwają nad przebiegiem akrobacji, monitorują przestrzeń i warunki wokół, zapewniając dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Dzięki temu wykonują swoje manewry z pełnym skupieniem, wiedząc, że ktoś stale czuwa nad każdym szczegółem lotu” – podkreślono.

Jego autorzy podkreślili, że pokazy są także istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie. „To okazja do doskonalenia procedur, pracy zespołowej i koordynacji działań w warunkach zbliżonych do operacyjnych. Jednocześnie są one sposobem prezentacji zdolności naszych Sił Powietrznych – świadectwem profesjonalizmu i nowoczesności. To także moment, w którym młodzi ludzie mogą dostrzec w lotnictwie swoją przyszłość i poczuć inspirację do wyboru tej wyjątkowej drogi” – wskazano.

„Z najwyższą uwagą będziemy analizować ustalenia i wnioski – aby ograniczać podobne ryzyko w przyszłości. Dziś jednak – ponad wszystko – pozostajemy w jedności i żałobie z rodziną naszego pilota” – czytamy w komunikacie WP.

Obecnie nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową.

W śledztwo w sprawie wypadku lotniczego, w którym zginął pilot polskiego F-16 zaangażowanych zostało 14 wojskowych prokuratorów z Warszawy i Lublina. Dodał, ze wraz z prokuratorami pracuje kilkudziesięciu funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej, którzy dokonują oględzin razem z technikami wojskowymi znającymi budowę samolotów F-16. Oprócz tego trwają intensywne przesłuchania świadków. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotra Antoniego Skiby czynności na terenie bazy lotniczej w Radomiu będą prowadzone na pewno przez kilka dni.

Źródło: Logo PAP

1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

reklama