reklama

„Bóg nie zabiera marzeń”. S. Klara zdradza, jak narodziło się jej powołanie do życia za klauzurą

„Bóg nie spieszył się. Dawał mi czas. Uczył mnie, że powołanie nie rodzi się z przymusu ani strachu, ale z wolności i pokoju serca” – mówi s. Klara, bernardynka. W młodości rozważała, czy jej drogą życiową nie jest małżeństwo. Teraz należy do zakonu klauzurowo-kontemplacyjnego. 2 lutego przypada Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.

JJ

dodane 02.02.2026 20:11

Historię s. Klary, mniszki Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka z Asyżu opisał serwis polskifr.fr.

„Kiedy byłam młodą dziewczyną, tak jak wiele z Was zadawałam sobie pytania: kim będę? Jaką drogą mam iść? Czy Bóg ma dla mnie konkretny plan? – mówi dziś do młodych dziewcząt s. Klara, po latach od wstąpienia do zakonu. – W moim sercu było pragnienie miłości, bliskości, szczęścia. Długo nie wiedziałam, w jakiej formie ma się ono spełnić”.

Od oazy do zakonu

Droga powołania s. Klary zaczęła się bardzo zwyczajnie, we wspólnocie oazowej. „Tam uczyłam się modlitwy, słuchania Słowa Bożego i odkrywania, że Bóg jest Kimś bliskim, a nie dalekim. To właśnie tam po raz pierwszy zaczęłam na serio pytać Boga o moje życie i przyszłość” – wspomina zakonnica.

Przyszła mniszka rozeznawała między małżeństwem a życiem zakonnym. „To nie był łatwy wybór. Widziałam piękno miłości małżeńskiej i rodziny, ale jednocześnie w moim sercu coraz mocniej powracało pragnienie oddania się Bogu całkowicie. Nie przyszło to od razu. Były wątpliwości, lęk, pytania, a czasem nawet opór” – przyznaje bernardynka.

Ta sytuacja trwała dość długo.

„Bóg nie spieszył się. Dawał mi czas. Uczył mnie, że powołanie nie rodzi się z przymusu ani strachu, ale z wolności i pokoju serca. Przez modlitwę, adorację, rozmowy i codzienne życie stopniowo odkrywałam, że to, co daje mi najwięcej pokoju i radości, to myśl o życiu całkowicie oddanym Jemu”

– mówi s. Klara.

Żyć jak św. Franciszek

„Z czasem odkrywałam, że Pan pociąga mnie ku życiu ukrytemu, prostemu i całkowicie oddanemu Jemu na wzór św. Franciszka z Asyżu, który w ubóstwie, pokorze i miłości do Chrystusa Ukrzyżowanego odnalazł pełnię radości – wskazuje mniszka. - Szczególnie poruszało mnie umiłowanie ewangelicznego ubóstwa, prostoty życia, oraz postawy dziecięcej ufności wobec Boga. Wpatrując się w przykład św. Franciszka, odkrywałam piękno życia, które nie szuka siebie, lecz pragnie być całkowicie dyspozycyjne wobec woli Bożej”.

Powołanie do życia klauzurowego objawiało się w s. Klarze jako „pragnienie ciszy, modlitwy i oddalenia od zgiełku świata, nie z ucieczki, lecz z miłości”.

„Klauzura stała się dla mnie znakiem całkowitego oddania Bogu – przestrzenią, w której serce może niepodzielnie trwać przy Nim, wstawiając się za Kościołem i całym światem. Coraz mocniej odkrywałam, że życie ukryte, ofiarowane w modlitwie i prostych codziennych czynnościach, ma głęboki sens i owocność duchową”

– wyjaśnia zakonnica.

Nie bójcie się pytać

„Moja droga powołania trwa już dobre parę lat i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć: Bóg jest wierny. Powołanie nie zabiera szczęścia, ale prowadzi do jego głębi, choć często inaczej, niż sobie wyobrażamy” – powiedziała s. Klara w rozmowie z Polskifr.fr.

„Chcę Wam powiedzieć jedno: nie bójcie się pytać Boga o swoje życie. Nie bójcie się wątpliwości ani czasu rozeznawania. Bóg nie zabiera marzeń – On je oczyszcza i prowadzi ku temu, co naprawdę jest dla nas dobre. Jeśli zaprasza was do małżeństwa – będzie w tym radość. Jeśli do życia zakonnego - da łaskę, by tą drogą iść” – mówi s. Klara, zachęcając do wstąpienia na drogę powołania zakonnego. „Bóg mówi cicho i z miłością. Trzeba tylko dać Mu czas i swoje zaufanie” – dodaje.

„Życzę Wam odwagi serca, cierpliwości i pokoju w rozeznawaniu. Bóg naprawdę ma dla każdej z Was drogę, na której będziecie szczęśliwe" – zapewnia bernardynka.

Bernardynki, Mniszki Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka z Asyżu to zakon żeński z rodziny franciszkańskiej. Siostry pielęgnują tradycję adoracji Najświętszego Sakramentu. Zakon ma charakter kontemplacyjno-klauzurowy.

Źródło: polskifr.fr

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama