Biden podpisał ustawę chroniącą związki jednopłciowe. Abp Cordileone: to znieważanie małżeństwa

Prezydent Joe Biden podpisał we wtorek ustawę przyznającą federalną ochronę związkom osób tej samej płci, uznając je za małżeństwo. Uchylił w ten sposób poprzednie przepisy definiujące małżeństwo jako związek między mężczyzną i kobietą. Do nowego prawa odniósł się na łamach „First Things” abp Salvatore Cordileone.

„Ameryka robi ważny krok w kierunku równości, wolności i sprawiedliwości, nie tylko dla niektórych, ale dla wszystkich” – powiedział Biden podczas ceremonii podpisania ustawy.

Nowa ustawa „Respect for Marriage Act” (Ustawa o szacunku dla małżeństwa) nie nakazuje stanom legalizacji małżeństw osób tej samej płci, ale zmusza do uznania ich, jeśli były zawarte tam, gdzie jest to legalne. 

Do nowego prawa odniósł się na łamach „First Things” abp Salvatore Cordileone. Jak napisał, jest to znieważenie małżeństwa. 

„Związek męża i żony jest wyjątkowy: razem tworzą nowe życie, a ich małżeństwo jest najlepszym sposobem na to, by dziecko dorastało z matką i ojcem. Małżeństwo to dobra rzecz. Społeczeństwo potrzebuje tej instytucji” – zaznaczył.

Podkreślił, że ustawa zaszkodzi dzieciom i ich wychowaniu.

„Najlepsze, co możemy zrobić dla dzieci, to dać im poślubionych matkę i ojca w stabilnym, trwającym całe życie, bezkonfliktowym związku. Rodzice w innych sytuacjach, którzy dokonują wielkich poświęceń, aby zrobić wszystko, co w ich mocy dla swoich dzieci, zasługują na nasz szacunek i wsparcie. Ale brak ojca lub matki jest zawsze stratą. Paradoksalnie, wielu z tych, którzy opowiadają się za tą ustawą i popierają ją, twierdzi, że walczy o pomoc biednym, jednocześnie podkopując jedyną rzecz, która najbardziej chroni dzieci przed ubóstwem: małżeństwo i jedność rodziny”.

Jeśli chcemy pomóc dzieciom, powinniśmy dbać o trwałość związków małżeńskich. „Wszystko inne to czysta hipokryzja” – ocenia arcybiskup.

Podkreśla, że mimo nazwy – „Ustawa o szacunku dla małżeństwa” – nowe prawo nie chroni małżeństwa. „Nie traktuje jednakowo milionów Amerykanów, którzy wierzą, że podstawowe dobro społeczne małżeństwa powinno być chronione i promowane” – pisze duchowny i dodaje, że ustawa tak naprawdę daje prawo do dyskryminacji osób, które cenią prawdziwe małżeństwo. W imię tolerancji narzuca się „dogmaty świeckiej ortodoksji całemu społeczeństwu, pozbawiając tych, którzy wierzą inaczej, prawa do postępowania zgodnie z tymi przekonaniami”.

Arcybiskup podkreślił również, że błędem jest twierdzenie, że uznawanie małżeństwa wyłącznie jako związku mężczyzny i kobiety wypływa z wiary. Uznanie tego faktu i wypływającego z niego dobra społecznego jest kwestią rozumu. Wiara daje głębsze, duchowe zrozumienie małżeństwa, ale nie jest niezbędna dla poznania wartości społecznej małżeństwa. 

Zachęcił, aby trwać w małżeństwie, unikać aborcji, praktykować czystość, pokojowo rozwiązywać konflikty, cenić dzieci jako dar Boży i wychowywać je w szacunku dla życia. „Wszystko po to, by pokazać, że istnieje lepsza alternatywa dla obecnie dominującej narracji” – napisał arcybiskup San Francisco. 

Źródło: timesofmalta.com, firstthings.com

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama