Ludzie cenią sobie sakrament pokuty i pojednania

Ludzie tęsknią za Bogiem, bo jak mówił św. Augustyn, „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu”. Spowiedź pomaga im odnaleźć Miłosiernego Ojca, który zawsze czeka. Stąd kolejki do konfesjonałów są wciąż pełne: czy to w Lourdes, czy na ŚDM, czy w Piekarach, czy też w Łagiewnikach...

Rektor sanktuarium maryjnego w Lourdes, ks. Michel Daubanes, podkreśla, że ludzie naprawdę doceniają sakrament pokuty i pojednania. 

„Wszyscy mamy wkład w dobro pielgrzymów, którzy opuszczają sanktuarium z uśmiechem na twarzy i radością w sercu. Ponieważ wiara jest naprawdę pielęgnowana. I to jest piękne" – mówił w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Daubanes.

Dodał, że jako spowiednik widzi w ludziach potrzebę prawdziwego dialogu. Ludzie doceniają rozmowy z kapłanami, ale jeszcze bardziej doceniają spowiedź. To właśnie ten sakrament sprawia, że pojawia się w ich sercu swoista „lekkość" i radość. 

Na wielu religijnych wydarzeniach, na pielgrzymkach, w sanktuariach wciąż widać spore kolejki do konfesjonałów. To pokazuje tęsknotę ludzi za Bogiem, bo jak mówił św. Augustyn, „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu”. Spowiedź pomaga im odnaleźć Miłosiernego Ojca, który zawsze czeka. 

Czeka, aby zrzucić człowiekowi „kamień z serca", jaki nakłada na niego grzech. Czeka na Lednicy, na ŚDM, na pielgrzymkach, czy to na Jasnej Górze, czy w Piekarach Śląskich, czeka w Lourdes, w Łagiewnikach, w wielu sanktuariach świata, jak  i w każdej parafii – codziennie. 

źródło: Radio Watykańskie; onet; kath.net

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama