ŚDM: młodzi Ukraińcy pojadą podziękować i dać świadectwo

„Na Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie przybędzie także młodzież z walczącej Ukrainy. Przed sobą mają wiele przeszkód do pokonania, ale wierzę, że im się uda” – podkreśla ks. Grzegorz Nazar, duszpasterz młodzieży grekokatolickiej w Polsce.

Duchowny dodaje, że to ważne, aby młodzi z Ukrainy byli obecni na Światowych Dniach Młodzieży i mogli dać świadectwo.

„Pojadą tam, żeby poczuć się wzmocnionymi od Ojca Świętego, ale też żeby całemu Kościołowi na świecie powiedzieć: «dziękujemy za te wszystkie wyrazy, gesty solidarności, wsparcia», żeby wytłumaczyć swoim rówieśnikom, w jakim położeniu znajdują się młodzi ludzie na Ukrainie. Im nie będzie łatwo przyjechać. Oprócz bardzo ważnej i nadzwyczajnie trudnej sytuacji finansowej, bo to naprawdę jest pod takim względem duży ciężar do udźwignięcia, natrafią na inne przeszkody - mówi ks. Nazar w wywiadzie dla papieskiej rozgłośni. - Nie chcemy się z tym pogodzić, ale tak jest, że to prawie niemożliwe, aby przyjechali młodzi chłopcy z Ukrainy. Nie będą w stanie przyjechać, bo nie mogą przekroczyć granicy. Każdy mężczyzna, który ma więcej niż 18 lat, a mniej niż 60, nie może opuszczać kraju. I w pewnym aspekcie to też może być taka pielgrzymka np. młodych Ukrainek. Nie chcę powiedzieć, że tam pojadą jedynie kobiety. [Ale być może będzie tak, iż pojedzie] wiele młodych Ukrainek, które znajdą się tam w Lizbonie, a myślami będą ze swoimi narzeczonymi, mężami, braćmi, którzy musieli zostać na Ukrainie. Dla nas to bardzo ważne, żeby jak najwięcej młodych Ukraińców mogło pojechać.“

Ks. Nazar podkreśla, że poprzednie edycje Światowych Dni Młodzieży miały znaczenie nie tylko dla chrześcijan, ale nawet dla całej Ukrainy.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama