reklama

Wszyscy chcą św. Franciszka, niewielu chce poznać o nim prawdę. Głos nowego biskupa Asyżu

Zbyto często naciągamy św. Franciszka dla własnych potrzeb. 800. rocznica jego śmierci to dobra okazja, by odkryć prawdę o Biedaczynie z Asyżu i spróbować pójść w jego ślady – mówi abp Felice Accrocca, którego Leon XIV mianował nowym biskupem Asyżu. Przypomina, że Franciszek głosił pokój i pojednanie, ale wiedział, że aby to osiągnąć trzeba Chrystusa postawić w centrum.

AS

dodane 14.01.2026 16:26

Abp Accrocca przyznaje, że papieska nominacja jest dla niego darem, ale też wielkim zobowiązaniem. Z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka Asyż będzie bowiem miejscem wielu wydarzeń. Przypomina, że sam Leon XIV pragnie, aby w tym właśnie roku w sposób szczególny wybrzmiało przesłanie pokoju, którego Franciszek był głosicielem.

Dar zaprowadzania pokoju

Abp Accrocca, który jako historyk Kościoła jest specjalistą od średniowiecza potwierdza, że pokój był dla Franciszka kwestią zasadniczą. Z jednej strony objawione mu zostało, że pokój jest darem Boga, o który trzeba prosić i którego trzeba sobie życzyć. Zarazem jednak źródła potwierdzają, że on sam odznaczał się umiejętnością zaprowadzania pokoju. Bóg dał jego słowom taką moc. Wielkim marzeniem Franciszka było, aby miecze rzeczywiście zostały przekute na lemiesze. Jeśli umieścimy Boga w centrum, ludzkość znajdzie drogę do pokoju – zapewnia nowy arcybiskup rodzimego miasta św. Franciszka. Podkreśla, że byłoby czymś pięknym, gdyby w Asyżu mogli się spotkać wrogowie i wyzbyć się nienawiści.

Franciszek bywa naciągany

Mówiąc o recepcji myśli tego średniowiecznego świętego we współczesnym Kościele, zauważa, że wszyscy mają Franciszka na ustach, cieszy się powszechną sympatią, ale bywa też naciągany, wykorzystywany dla własnych celów. Nie zawsze jest to zgodne z prawdziwym doświadczeniem, przesłaniem i nauczaniem Biedaczyny z Asyżu.

Powrócić do źródeł

Dlatego trzeba ponownie wrócić do jego pism, do źródeł franciszkańskich – mówi abp Accorocca, podkreślając, że przypadająca w tym roku rocznica jest ku temu dobrą okazją. Zdaniem nowego biskupa Asyżu ważne jest też sięgnięcie do doświadczeń św. Franiszka, do pójścia w jego ślady. A zatem nie tylko udać się na pielgrzymkę do Asyżu, ale także poświęcić swój czas ludziom ubogim, pamiętając, że dla samego Biedaczyny przełomowym wydarzeniem w jego życiu było spotkanie z trędowatymi. To wtedy doszło w nim do przewrotu w kryteriach wartościowania – przypomina abp Accorocca.

Źródło: vaticannews.va/pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama