reklama

Miała być martwa strefa, a miasto dalej trwa. Ukraiński biskup: „Bóg nie opuszcza swojego ludu”

Ta zima jest jedną z najgorszych w całej wojnie, która na naszym terytorium trwa od 2014 roku, jednak modlimy się o nawrócenie serc, ponieważ nawrócenie człowieka przynosi życie i przynosi pokój – mówi biskup Maksym Riabucha z Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie przed czwartą rocznicą rosyjskiej inwazji.

MK

dodane 23.02.2026 07:30

Cztery lata bólu, śmierci i zniszczenia. Rocznica naznaczona najgorszą zimą całej wojny: bez prądu, bez ogrzewania, bez leków nawet na najzwyklejszą grypę. W chwili, gdy negocjacje pokojowe utknęły w okrutnym impasie, Ukraina mierzy się z tragiczną sytuacją humanitarną.

Około 2,5 miliona dzieci – wyjaśnia UNICEF – „jest coraz bardziej zagrożonych, uwięzionych lub przesiedlonych w kraju, w drodze ucieczki albo jako uchodźcy w państwach przyjmujących. Ofiary przemocy i zniszczeń, traum i poważnych strat, zostały pozbawione dzieciństwa: co trzecie dziecko jest przesiedlone w kraju lub jest uchodźcą za granicą, jeden nastolatek na czterech traci nadzieję na przyszłość w Ukrainie, czworo na dziesięcioro dzieci żyje w ubóstwie, które wzrosło o 70 proc. w porównaniu z rokiem 2021”.

„Przeżyliśmy niezwykle dramatyczny moment, gdy Rosjanie zbombardowali infrastrukturę energetyczną i w praktyce na naszych terenach przez ponad 20 godzin na dobę nie było światła. Brak światła oznacza także brak ogrzewania, wody i innych środków do życia” – relacjonuje biskup Riabucha.

Ogromna pomoc Kościoła, w tym Caritas

Odpowiadając na pytanie w jaki sposób zapewnić ludziom pomoc humanitarną, biskup będący na linii frontu odpowiada, że „powszechność Kościoła pozwala nam mieć wielu przyjaciół, którzy – choć są poza naszą rzeczywistością – pozostają blisko nas sercem, myślą, modlitwą, a także konkretną pomocą. Różne organizacje pomagają nam na przykład kupować paliwo do generatorów. W różnych okresach mieliśmy przyjaciół, którzy dostarczyli generatory do wszystkich naszych parafii i do wspólnot, którymi się opiekujemy”.

Biskup podkreśla także ogromną pomoc Caritasu. Dodaje, że w jego egzarchacie donieckim (odpowiednik diecezji) „działa siedem dużych ośrodków Caritas, które oferują pomoc w różnych miastach i wsiach. To wielkie wsparcie dla ludzi i jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim dobroczyńcom, którzy poprzez różne struktury starają się być blisko narodu ukraińskiego przeżywającego trudne chwile”. Dodaje, że pomocą są także przesyłane leki.

Duszpasterstwo w czasie bombardowań

Opisując duszpasterstwo podczas wojny biskup Doniecka relacjonuje, że kapłani i wierni „starają się być ludźmi aktywnej modlitwy, bliskości i braterstwa. Niedzielne modlitwy i codzienne Msze święte są sprawowane regularnie tam, gdzie sytuacja na to pozwala, choć wraz z przesuwaniem się linii frontu niestety tracimy niektóre parafie. Tam jednak, gdzie jest to możliwe, ludzie nadal się modlą. Prowadzona jest katecheza dla dzieci, młodzieży i rodzin; odbywają się spotkania wspólnot, takich jak Matki w Modlitwie czy Rycerze Kolumba. Organizujemy także formację animatorów i ministrantów pomagających kapłanom w parafiach Egzarchatu Donieckiego”.

Miała być martwa strefa w 2023 roku, a miasto dalej trwa

W przeddzień czwartej rocznicy rozpoczęcia wojny na pełną skalę biskup Doniecka wyznaje: „Wzrusza mnie świadomość, że Bóg nie opuszcza swojego ludu. Zło objawia się z wielką siłą, a grzech, który pozwala złemu działać przez ludzkie życie, jest bardzo potężny. Myślę o Zaporożu: już w październiku 2023 roku wielu mówiło, że «jutro albo pojutrze Rosjanie zrównają całe miasto z ziemią, nie będzie was, stanie się martwą strefą». Tymczasem jest luty 2026 roku, a życie miasta trwa” – mówi.

Modlitwa o nawrócenie naciskających przyciski bomb

„Wierzę, że nic nie powstrzyma Boga przed nawróceniem ludzkiego serca. Wszystkie nasze modlitwy zmierzają w tym kierunku, ponieważ nawrócenie człowieka przynosi życie i pokój. Czasem myślę, że niewielu wierzy, iż Bóg ma moc pokonać to zło. A jednak marzenie i nadzieja zwycięstwa nad złem są silniejsze niż wszystkie lęki i zmęczenie, których doświadczamy”.

Biskup zwrócił się także z apelem „o wsparcie i o okazanie nam braterstwa w tej nieustannej modlitwie o nawrócenie ludzkiego serca. Aby ci, którzy zabijają życie, którzy naciskają przyciski, by bomby niosły śmierć niewinnym, przestali to czynić; aby oczy wszystkich otworzyły się na życie, a serca – na Boga”.

Źródło: vaticannews.va/pl

1 / 1

reklama