USA i Rosja są bliskie zawarcia porozumienia, by w dalszym ciągu wypełniać zapisy wygasającego w czwartek układu o ograniczeniu zbrojeń jądrowych Nowy START – podał w czwartek portal Axios. Porozumienie wciąż wymagać ma jednak zatwierdzenia przez przywódców dwóch krajów.
Według źródeł portalu, wciąż nie jest jasne, czy przedłużenie traktatu – być może na 6 miesięcy – zostanie sformalizowane. Jeden z rozmówców powiedział z kolei, że temat ten był poruszany podczas rozmów rosyjskiej i amerykańskiej delegacji w Abu Zabi, lecz nie potwierdził, że doszło do porozumienia.
USA sceptyczne wobec braku reakcji ze strony Chin
Rosja oferowała wcześniej przedłużenie traktatu, lecz USA podchodziły do tego sceptycznie, chcąc zaangażować w reżim kontroli zbrojeń jądrowych Chiny, które jednak konsekwentnie odmawiają podjęcia takich rozmów. W środę sygnalizował to też podczas konferencji prasowej szef dyplomacji USA Marco Rubio.
– Oczywiście, prezydent jasno dawał do zrozumienia w przeszłości, że aby zapewnić prawdziwą kontrolę zbrojeń w XXI wieku, nie można zrobić niczego, co nie obejmowałoby Chin ze względu na ich ogromne i szybko rosnący arsenał – stwierdził. Zapowiedział jednak, że spodziewa się, że prezydent Trump zabierze głos w kwestii Nowego START-u.
Jedyny tego rodzaju traktat
Jest to jedyny obecnie traktat nuklearny ograniczający oba największe mocarstwa jądrowe. Został pierwotnie ratyfikowany przez USA i Rosję w 2011 r. na 10 lat, z możliwością przedłużenia o kolejnych pięć lat (nastąpiło to w 2021 r.). Traktat zakłada redukcję rozmieszczonych głowic nuklearnych do maksymalnie 1550 sztuk po każdej ze stron.
Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Pentagon, w 2024 r., Chiny dysponowały ponad 600 głowicami nuklearnymi i stale rozwijają swój potencjał w tym obszarze – do 2030 r. liczba posiadanych przez Pekin ładunków jądrowych może przekroczyć 1000 sztuk
Źródło: 